Re: Niemcy - Transfery (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5839
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 131

Re: Niemcy - Transfery (zbiorczy)

Post autor: Sammyy » 07 lip 2013, 20:23

Akarin pisze:BVB niech jeszcze obronę uzupełni, bo Schmelzer i Piszczek sami całego sezonu nie pociągną.
Nie zdziwię się, jak z Grosskreutza zrobią prawego obrońcę na pierwszą rundę. Już trochę spotkań tam zagrał. A po przyjściu Aubameyanga będą mieli i tak 4 piłkarzy do gry na 3 pozycje + młody Hofmann, który podobno ma dołączyć na stałe do pierwszej drużyny. A w razie czego można spokojnie Grosskreutza przesunąć do przodu i rzucić Sokratisa na bok. Oczywiście to dalej nie jest dobra sytuacja, ale zawsze jakieś rozwiązanie. No chyba, że Borussia zaskoczy i ostatecznie kupi jakiegoś sensownego bocznego obrońcę. Do końca okienka jeszcze daleka droga.
Smashing Pumpkins pisze:Ten AUBAMEYANG podobno mocno przypomina Gervinho - w takim bądź razie wzmocnieniem to on nie będzie
Nie, nie przypomina. Gervinho to od początku był samolub, który mało widział na boisku. Aubameyang też potrafi zirytować swoimi zagraniami, ale zdecydowanie dużo więcej widzi na boisku i dużo częściej podaje. Nie jest aż tak łasy na bramki - zalicza całkiem sporo asyst.
coco pisze:haha jasne że nastrzela, zwłaszcza że sam jest zdeterminowany do odejścia już teraz, jedyne co go trzyma to kontrakt, niemniej jednak kontrakt nie gwarantuje gry na takim samym poziomie co w zakończonym sezonie, z niewolnika nie ma pracownika.
Wydaje mi się, że źle piszesz. Lewy chce odejść, daje ponoć ku temu jasne sygnały, ale jeśli zostanie, to moim zdaniem będzie dawał z siebie 100%. Jeśli odpuści, będzie grał słabo, to problemów narobi tylko i wyłącznie sobie. Jeżeli ma odgrywać ważną rolę w drużynie Guardioli, to musi trzymać formę i, jeśli to możliwe, dalej podnosić swoje umiejętności. Rok w plecy to może być bardzo dużo. Taki Llorente obecnie wygląda dość przeciętnie w porównaniu do tego, co prezentował rok czy dwa temu - z tym, że to kwestia klubu, a nie zawodnika, bo posadzili go z premedytacją. W Juve zaczyna od zera, ale nie zmienia to faktu, że musi się najpierw odbudować. W zależności od zawodnika, to może zająć różną ilość czasu. Poza tym jeśli spuści z tonu i zagra kiepski sezon, to równie dobrze na dzień dobry w Bayernie może mieć trudniej.

@Michał

Aubameyang to nie jest środkowy napastnik. Żadna z niego alternatywa dla Lewego. Z braku laku może tam zagrać, ale to tylko w skrajnych sytuacjach.

Wróć do „Niemcy”