Francuzów uratował Areola, kilka fajnych piłek obronionych przez bramkarza żabojadów. Bardzo groźnie uderzał raz po raz Assifuah. Spodobał mi się ten napastnik, ma dobrze ułożoną nogę i potrafi się znaleźć w polu karnym. Z tego co widzę to nadal gra w Ghanie, więc to łakomy kąsek. Na wikipedii jest napisane o możliwym transferze do Udinese.
Ghańczycy po raz kolejny pokazali, że stwarzanie zagrożenia pod bramką przeciwnika nie sprawia im problemu, gorzej z wykańczaniem akcji. Jak wrzucają piąty bieg to w błyskawicznym tempie stwarzają sobie okazje.
A Thauvin faktycznie niczym młody Robben



