Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Ebi » 20 lip 2013, 21:06

guru pisze:Najlepsze jest to, ze w POLSCE w mediach są ludzie, którzy bronią decyzji Barcelony. Dla mnie kompletny brak profesjonalizmu i zlekceważenie Polskich kibiców zarówno Barcelony jak i Lechii. Dla tych pierwszych była to świetna okazja zobaczyć swój zespół na żywo, nie każdego stać na wyjazd za granice, żeby obejrzeć ich mecz.

btw, najgorzej będzie miał Bienias jak w razie Legia w LM zagrałaby w grupie z Barcą. :lol:
Barca wśród kibicowskiego pospólstwsa/gawiedzi/barachła (jakkolwiek to nazwać) wypracowała sobie takie uwielbienie (jak każdy zespół, który był na topie), że teraz nawet jakby nie przyjechali bez powodu to i tak barceloniarze znaleźliby wymówkę - np. że nie ma co przemęczać piłkarzy przed ciężkim sezonem, w którym mają odzyskać Ligę Mistrzów :roftl3: Odrobina samokrytyki się przyda, bo tak jak pisałem - Puerta/Foe/Feher - wszyscy wybiegli na murawę, choć mówimy tu o zupełnie nieoczekiwanej śmierci młodego piłkarza!

I jeszcze to gadanie, że Vilanowa to ojciec :beer: Weszlo.com też odstawiło szopkę (no, ale im przy pisaniu o BCN brakuje zwojów mózgowych - Stanowski to psychofan gorszy niż 10-latek zaczytany w Bravo Sport) i z pełnym patosem ogłosiło, że oto cały świat wstrzymał oddech bo jakby nie patrzeć dośc anonimowy trener, który zasłynął głównie z choroby i tego, że Mourinho włożył mu palec w oko znów musi się udac na leczenie. Zdrowia życzę, ale nawet na towarzyskie kopu-kopu im się dupska nie chciało ruszyć? Czekam aż 24, w środę będą już w pełni sił mentalnych aby zagrać z najlepszym klubem Europy. Wtedy choroba nie przeszkodzi :brawo:

Wróć do „Hiszpania”