Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18502
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2400
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 30 lip 2013, 22:14

cru takie liczenie nie ma sensu. To zupełnie oderwane od siebie transakcje, a Napoli gdy jeszcze miało Cavaniego pewnie nie myślało nawet na poważnie, kogo by tu z kasy za niego kupić. Poza tym nadal mam wrażenie, że Realu środkowy napastnik w tym okienku poważnie nie interesował i nie interesuje, może zrobili jakieś rozeznanie w postaci zapytań zanim jeszcze odszedł Higuain i nie wszystko było zaplanowane i tyle. Postanowiono dać szansę młodym i koniec tematu. Nowy napastnik oznaczałby dla nich odejście, a i Benzema pewnie skisłby na ławce. Nie zdziwię się, jak Morata będzie kolejnym, który niebawem podpisze nowy kontrakt.

Na pewno nie możemy składu, że tak to określę przepakować, bo to się źle skończy pod względem morale ludzi z ambicjami, którzy nie grają. Na boisku może jednocześnie przebywać 11, a w kadrze meczowej może być 18. Dla mnie okienko mogłoby się zamknąć nawet teraz. Bale to nie jest żadna konieczność, a będę upierał się, że po jego przyjściu Di Marię nawet nie tyle można, co trzeba by było gdzieś sprzedać. To znaczy lepiej byłoby wywalić "starającego się wrócić do formy" pasożyta z Brazylii, ale na to już przestałem liczyć. Zasadności tych starań o Walijczyka za bardzo grubą kasę upatrywałbym tylko w tym, że to skrzydłowy gwarantujący dużo strzelanych bramek, więc presja na młodych byłaby mniejsza. Może to i jest jakaś myśl w tym wszystkim, a nie tylko fanaberia. Ocenimy na początku września.

Napoli podobno chciało też Arbeloę. A Kaki to nie chcą? :(

Wróć do „Hiszpania”