Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 05 sie 2013, 23:40
MGiggs
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 06 sie 2013, 0:12
bartbuks pisze:- jak mam coś do zrobienia, to przed pracą mam wszystko zaplanowane i wkurzam się jak coś burzy mój plan
Też tak mam, dlatego wszystko, co mogę zrobić sam, robię sam. Czyli większość rzeczybartbuks pisze:- jestem popierdolonym indywidualistą
Sammyy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 06 sie 2013, 0:14
Biały pisze:- myjąc żeby zawsze muszę mieć słuchawki na uszach
Biały pisze:- podczas rozmowy nie lubię patrzeć ludziom w oczy
Możesz jakoś rozwinąć dlaczego robisz te rzeczy? Szczególnie intrygują mnie słuchawki i szuflady.Biały pisze:- w pomieszczeniu w którym przebywam szuflady muszą być koniecznie domknięte
Snipp_

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 06 sie 2013, 0:16
DDK
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 06 sie 2013, 0:21
Snipp_
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Biały » 06 sie 2013, 0:28
Snipp_ pisze:Szczególnie intrygują mnie słuchawki i szuflady.
Biały
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 06 sie 2013, 0:29
Daaaamian

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 06 sie 2013, 0:35
Rojiblanco
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 06 sie 2013, 9:08
cruel

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 06 sie 2013, 10:01
Cris7

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 06 sie 2013, 10:14
Mam to samo ziom- jestem emocjonalnym zerem. Nie odczuwam szczescia, smutku, zlosci, radosci. Nic mnie nie cieszy, nic nie jest w stanie mnie wyprowadzic z rownowagi, jestem totalnie znieczulony. Rzeczy po ktorych normalni ludzie skakali by z radosci nie wywoluja u mnie jakiejkolwiek reakcji, podobnie zdarzenia negatywne - wszystko po mnie po prostu splywa
Znowu to samo-nie lubię towarzystwa, dłużej niż zwykła gadka szmatka lubię być co najwyżej z kilkoma osobami
-nie lubię ww. gadek, więc jak już z daleka widzę kogoś znajomego to staram się na niego nie wpaść. nawet jak kogoś lubię, to nie cierpię tych sztucznych rozmów.
Jedyną rzeczą, która mnie ostatnio poruszyła była śmierć mojego psa.-znieczulica jak wyżej. czytam o jakiejś tragedii na świecie i udaję przed ludźmi, że mnie to jakoś przejęło, ale szczerze mówiąc w ogóle.
Marco Van Basten
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 06 sie 2013, 10:17
ja nawet nie udaje, otwarcie mówie, ze mnie to [ch**] obchodzi.-znieczulica jak wyżej. czytam o jakiejś tragedii na świecie i udaję przed ludźmi, że mnie to jakoś przejęło, ale szczerze mówiąc w ogóle.
to samo, tylko rok młodszy jestem- mam ogromna niechec do malych dzieci. Widze male placzace dziecko to najchetniej bym je gdzies zamknal zeby nie slyszec / nie irytowalo mnie. Mam 26 lat, a wizja bycia (kiedys) ojcem to dla mnie abstrakcja wyzszego rzedu.
- jednoczesnie cholernie lubie zwierzeta (psy, koty) - widze malego kotka u kogos na kolanach to od razu mam ochote potulic, nakarmic, poglaskac.
- nie potrafie zasnac w jakimkolwiek miejscu, jesli nie jest to cos przypominajace lozko. Samolot, autobus, pozycja siedzaca - nigdy nie zasne.
rekinho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 06 sie 2013, 13:00
Z tym pierwszym mam bardzo podobnie, nie nawidzę np. dzwonić po urzędach żeby się o coś popytać. Natomiast jeśli chodzi o pracę w grupie to jeśli ze znajomymi to akurat bardziej wolę od tego zeby coś samemu zrobić. Po prostu ze znajomymi mógłbym spędzać cały czas. Co do 3 to właśnie lubię wyzwania i najważniejsza rzecz - NIENAWIDZĘ PRZEGRYWAĆ. JAk przegramy mecz w amatorskiej lidze to potrafie siedzieć po meczu 30min i myśleć czemu przegraliśmy. Raz w życiu najebałem się tak, że nie pamiętałem nic, zgubiłem telefon i obudziłem się gdzieś na jakimś zadupiu w autobusie którym nigdy wcześniej nie jechałem. Tu akurat nałożyło się dużo rzeczy na to, ale decydujące było to że poszedłem pić po przegranym finałowym meczu w lidze nowohuckiej. Co do 4 to rzadko mi się to zdarza. Jakoś doszedłem do takiego stanu że większość osób na wyrobione zdanie na mój temat i nie mam zamiaru jakoś ukrywać tego co czuje. JAk coś mnie nie wzrusza to nie wzrusza, trudnoCris7 pisze: -jestem cholernie nieśmiały. mam problem załatwić proste rzeczy niekiedy.
-z tego też powodu nie cierpię robić jakichkolwiek zadań w grupie. tylko indywidualizm, bo nawet jak wiem na 100%, że mam rację, to nie umiem się z nią przebić.
-nienawidzę robić czegoś źle i przegrywać. jak ryzyko przegranej jest duże, to często nawet nie próbuję.
-znieczulica jak wyżej. czytam o jakiejś tragedii na świecie i udaję przed ludźmi, że mnie to jakoś przejęło, ale szczerze mówiąc w ogóle.
DDK

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MaUser_FCI » 06 sie 2013, 13:07
I nawet Ci powiem, że prawo byłoby po Twojej stronie!rekinho pisze:tak samo jakbym miał do wyboru uratować przed pędzącym samochodem psa albo człowieka to bym wybrał psa.
MaUser_FCI
Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 06 sie 2013, 13:07
bagg
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio