Naprawdę denerwują mnie takie transfery jak Coppola. Gość tylko poszerza nam kadrę i zaraz Galliani będzie mówił, że nie ma miejsca na nowych graczy. Abbiati, Amelia + bramkarz z Primavery nam wystaczy na pozycję bramkarza. A tak po powrocie Gabriela (jeżeli nie będzie potrzebna operacja to wróci w przeciągu 2-3 tygodni) będziemy mieli 4 bramkarzy w kadrze.
Tak samo z Silvestre. Zamiast wypożyczać go za kasę i jeszcze płacić mu pensje w wysokości 1,5 mln euro (Astori w Napoli ma zarabiać 1 mln) trzeba było kupić stopera do rywalizacji z Zapatą i Mexesm bo i tak potrzebujemy na wczoraj środkowego obrońca. I tak w tej chwili mamy na tą pozycję oprócz podstawowej pary Silvestra, Zaccardo, Bonere i Vergare. Nie napawa to optymizmem.
Potrafię zrozumieć, że nie jesteśmy w stanie wydawać tyle kasy co Real, Barcelona, City, PSG, United czy nawet Juventus. Ale w tej chwili więcej od nas wydaje nawet Napoli a jakby przypatrzył się transferom Fiorentiny, Romy czy Lazio z ostatnich lat to też pewnie wydali więcej niż zarobili. U nas jest na odwrót.
Większość naszych rywali w Serie A ma kadry w 99% gotowe na okres przygotowawczy. Teraz jedynie dopinają ostatnie transfery a my ciągle mamy czas. Zaraz kluczowe mecze sezony a o 3 miejsce w Serie A będzie trudno jak dawno nie było, bo poziom ligi znacznie wzróśł i mamy więcej drużyn, które powinni efektywnie walczyć o LM.



