Martino dzisiaj powiedział, że czeka na Puyola, ewidentnie sugerując tym samym, że nie ma w planach pozyskania nowego obrońcy. Na konfie wymienił zawodników, którzy mogą występować jako stoperzy, tak jakby miało to uświadomić kibiców o stabilności i sile środkowych defensorów. Jeśli faktycznie obrońca nie zostanie sprowadzony, to Argentyńczyk na wstępie ma u mnie ogromnego minusa; nawet Rosell mówił że defensor zostanie kupiony w tym okienku (wprawdzie powiedział, że przed końcem 31 sierpnia, ale nie podał roku...). Martino nie wzmacniając obrony nawet nie wie w co się pakuje. Jest źle, a może być gorzej.
Niedługo mija rok od ostatniego zwycięstwa nad Realem. Jak ten czas leci.



