Z przodu zero pomysłu z tyłu chaos totalny. Gdybym miał oceniać to Atleti mogło ten mecz równie dobrze wygrać i nie byłoby to niesprawiedliwe.
No wynik był jaki był więc się chłopy frustrowały strasznie no i efekt było widać.
Costa zdecydowanie powinien był wylecieć, Godina (chociaż mi się wydawało, że to Juanfran, ale z drugiej strony skąd on by się tam wziął) przebiegającego po plecach Alvesa mógł sędzia nie widzieć i tyle.
Ciekaw jestem za co Turan dostał czerwo, ale ten gest, który wykonywał w kierunku arbitra już po kartce wyglądał mi na strzelanie z pistoletu... pewnie się mylę ale jeśli nie to Arda powinien razem z Costą się udać na jakieś konsultacje...
Generalnie gra Barcelony słaba, widowisko momentami było ciekawe.
Postanowiłem sobie, że na Martino złego słowa nie powiem do Listopada, więc się będę tego trzymał.
EDIT: I jeszcze Streilau pieprzy o świetnie zorganizowanej grze obronnej OBU drużyn i błyskotliwej Barcelonie... chyba porównuje z Górnikiem Zabrze...



