O futbolu na luzie... - Strona 1559

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
×

Czy podoba Ci się zniesienie zasady o golu na wyjeździe?

Tak
27
68%
Nie
6
15%
Nie wiem
3
8%
To zależy, czy mój klub na niej skorzystał/skorzysta
4
10%
Awatar użytkownika
rzeznik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1925
Rejestracja: 15 mar 2012, 18:52
Reputacja: 0

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rzeznik » 29 sie 2013, 1:07

:witam:

Tak sobie obejrzałem dzisiejszy mecz i w sumie nie zdziwiłbym się gdyby Atletico w tym sezonie na poważnie włączyło się do walki o mistrzostwo Hiszpanii. Naprawdę fajnie ich Simeone poukładał, ciekaw też jestem jak się spiszą w Lidze Mistrzów.

Sędzia coś dziś nie miał najlepszego dnia, chociaż jak dla mnie zabrakło jednoznacznych powtórek kluczowych sytuacji (czerwona, karny).

A tak na marginesie - ostatnio widziałem w jakiejś gazecie Neymara reklamującego swoje nowe superhiperultranowoczesne buty (kosmiczna technologia i te sprawy), szkoda, że co kontakt z piłką, to leżał na ziemi :lol:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65251
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8755
Kontakt:

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 29 sie 2013, 8:10

szefu91 pisze:Bez różnicy która część Madrytu, na boisku zoo. Nie wiem jakim cudem Godin i Costa dokończą ten mecz.
Fatalne widowisko swoją drogą. Messi jak z Chelsea.
Nie, nie, nie, nie. Tu nie ma różnicy czy gra Atletico, Real czy inny Valladolid, po prostu rywalem jest chamska Barcelona, która tylko oszukuje, symuluje i robi sobie 100 podań na własnej połowie, z których nic nie wynika. Taki antyfutbol. A ludziom, którzy wychodzą na boisko grać w piłkę to po prostu przeszkadza i czasem nie wytrzymują w nerwach.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 29 sie 2013, 8:52

cloner jak ci sie podoba to zaloz swoje zlote czy srebrne buty i wyjdz na lawke poki jest jeszcze lato. nikt ci nie karze ogladac.
Swoja droga smiesznie wyglada twoj post o chamskiej Barcelonie po meczu z Atletico.
Postanowiłem sobie, że na Martino złego słowa nie powiem do Listopada, więc się będę tego trzymał.
Do GD jest jeszcze czas wiec z krytyka pracy Taty trzeba sie wstrzymac. Minal dopiero miesiac wiec na efekty jego pracy poczekamy. Mam nadzieje ze jego poczatki beda podobne do tych Pepa.

Zagralismy slabiutkie spotkanie i co warto podkreslic to bylo 3 nasze takie spotkanie w przeciagu 7 dni. Strach pomyslec co bedzie w Walencji. NAjtrudniejszy wyjazd sezonu a my gramy srednio na jeza. Dobrze ze Real gra gorzej ;)

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65251
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8755
Kontakt:

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 29 sie 2013, 9:01

Bienias pisze:nikt ci nie karze ogladac.
W jakim języku ty do mnie piszesz? Pierdolisz o złotych butach, to ja dalej będę cisnął nieukom jebanym. Do podstawówki uczyć się ortografii.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 29 sie 2013, 9:24

Nie, nie, nie, nie. Tu nie ma różnicy czy gra Atletico, Real czy inny Valladolid, po prostu rywalem jest chamska Barcelona, która tylko oszukuje, symuluje i robi sobie 100 podań na własnej połowie, z których nic nie wynika. Taki antyfutbol. A ludziom, którzy wychodzą na boisko grać w piłkę to po prostu przeszkadza i czasem nie wytrzymują w nerwach.
chyba z nerwów panie miodek

Awatar użytkownika
DREWNIANY SRACZ
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 22 sie 2009, 12:02
Reputacja: 0

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DREWNIANY SRACZ » 29 sie 2013, 9:25

bartbuks pisze:Chciałem obejrzeć sobie Superpuchar Hiszpanii, ale nie mogę, po prostu nie mogę. Sędziują ślepcy, co faul piłkarze Barcy biegną wszyscy do arbitra jak Cyganie po drobne... Przecież na to patrzeć się nie da.
Zgadzam sie nie dalo sie patrzec - na pilkarzy Atleti, co faul, co gwiZdek to cala dziesiatka z pola do sedziego i machanie lapami przed jego nosem. To juz jest nudne w wykonaniu madryckich druzyn. Obie przechodzą takie same szkolenie?

Sedzia Borbalan byl tak zenujacy ze szkoda gadac, chocby gwizdze faul i niezatrzymuje gry... to tylko mozliwe w Espanii, pierwsze 5 fauli na Messim, zero karki. pierwszy faul Cesca (ktory faulem nie byl) = karta. Gdyby na dzien dobry utemperowal Turana wygladaloby to pewnie inaczej. A tak zezwolil na pozniejsze zachowania chocby Kasmirskiego i Godina. Jeszcze ta ststystyka: faule 9-26, zolte kartki 3-3.

Co do samego meczu, superpuchar jest zasluga Valdesa, wyjal 3 kluczowe pilki. Barcelona grała slabo, Atletico bojazliwie, tylko przez jakies 15 minut zaryzykowali cos mocniejszego, okazalo sie ze to za mało.


--

polecam ignorowac naszego zabawnego gornika, psudokibica Interu w gumofilcach, chlop pisze te swoje posty w kopalni, zajadajac brudnymi lapami czerstwy chleb ze smalcem, majac twarz i mozg w sadzach, moze nieogarniac tematow. Ty bys wowczas ogarnial, drogi czytelniku?

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 29 sie 2013, 9:40

polecam ignorowac naszego zabawnego gornika, psudokibica Interu w gumofilcach, chlop pisze te swoje posty w kopalni, zajadajac brudnymi lapami czerstwy chleb ze smalcem, majac twarz i mozg w sadzach, moze nieogarniac tematow. Ty bys wowczas ogarnial, drogi czytelniku?
:lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 29 sie 2013, 9:44

Właśnie mi przypominacie dlaczego rzadziej zaglądam na forum. Buractwo, same mądrale, słowna agresja i jeszcze obrażanie za pomocą durnych stereotypów i komentowanie ich emotkami.

Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8573
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1558
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 29 sie 2013, 9:45

Marne.
Ale czego się spodziewać po bojownikach o wolność Katalonii.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18711
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2281
Kibicuję: AC Milan

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 29 sie 2013, 9:49

Komentarze Kostka byly nudne,ale bojownik Katalonii jest jeszcze bardziej zalosny.Podzielam zdanie MJa a nie wiem co Cie Rekon tak cieszy jesli jestes stad skad jest Kostek,ja...

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65251
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8755
Kontakt:

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 29 sie 2013, 9:49

Po przeczytaniu posta MJ, aż się boję kliknąć "wyświetl ten post", i sracz i rekinho od dawien dawna są na liście ignorowanych, za niski poziom prezentują, żeby ich czytać, sama anonimowa napinka. Ja to chociaż nabijam się z Barcelony wrzucając gify i inne argumenty :P

ps meczu nie widzialem

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 29 sie 2013, 10:04

EnJoy's pisze:Komentarze Kostka byly nudne,ale bojownik Katalonii jest jeszcze bardziej zalosny.Podzielam zdanie MJa a nie wiem co Cie Rekon tak cieszy jesli jestes stad skad jest Kostek,ja...
pseudokibic interu w gumofilcach całkiem zabawny. zresztą jakbym mieszkał nad morzem to bym nie mogł nikomu powiedzieć, że śmierdzi rybą?

tak tylko chciałem przypomnieć, że pojazd sracza jest raczej łagodny w porównaniu do nazwania kogoś jebanym nieukiem. ale może cloner po prostu 'nie wytrzymał w nerwach'.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 29 sie 2013, 10:28

Oj zrobilem blad przez nieuwage i juz cisniesz. Tak wiec ja bawiac sie w ciebie cisne jebanym gosciom co wiernosc do barw klubowych moga sie uczyc od "bojownikow od wolnosci katalonii" Co pseudolegionisto myslisz ze zapomnialem jakim jestes hipokryta :lol:
ps meczu nie widzialem
to pojakiego sie wypowiadasz jak nie masz pojecia.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65251
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8755
Kontakt:

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 29 sie 2013, 10:36

Tłumaczyłem 20 razy, mogę i 21 raz. Tak, sympatyzowalem z Legią, jako dzieciak spodobała mi się ich gra, gdy oglądałem mecze w TV, a że często ich pokazywali, no to tak zostało, zwłaszcza jak grali w LM, to było coś, co mogło robić wrażenie na 10-letnim Kostku. Nigdy na żadnym meczu nie byłem, zwykłe kibicowanie przed telewizorem, jak większość z was kibicuje Barcelonom, Arsenalom i innym Manchesterom, takie same jak i moje kibicowanie Interowi, czytać -> sympatyzowanie, bo kibicuje się na żywo, na stadionie, hali, etc. Pewnego czasu na mecz Polonii zabrali mnie kumple i... tak zostało.
Bienias pisze:to pojakiego sie wypowiadasz jak nie masz pojecia.
Oj wystarczą mi skróty i gify.

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 29 sie 2013, 10:47

To zarzuć tym skrótem lub gifem, zobaczymy co tam się działo. Okropne głupoty wypisujesz. United przegrywało z Barceloną w najważniejszym meczu sezonu (dwukrotnie) i nawet w połowie nie zbliżyło się do tego co prezentowali wczoraj panowie z Madrytu. Już Realowi w ostatnich meczach tak przesadnie nerwy nie puszczały (może dlatego że wygrywali), więc Twoja gadka jest idiotyczna. Nic tylko pozazdrościć rozumowania. Te wyzwiska też na poziomie.

Diego Godin: " Nie gram po to, aby kogoś skrzywdzić", a potem biega po plecach Alvesa :lol:

Zarówno Real jak i Barcelona nie przekonują w tych pierwszych meczach. Nawet nie wiem kiedy jest pierwsze starcie między tymi drużynami, ale ciekawi mnie kto szybciej się ogarnie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”