Fellaini jest dla mnie typowym defensywnym pomocnikiem, słabiej rozgrywa i konstruuje akcje, jest też za toporny do gry kombinacyjnej (pisałem o tym już). Jest ograny w lidze, w Evertonie i to jest jego maximum możliwości. Nie jest w stanie jeszcze bardziej się rozwinąć moim zdaniem. Świetny do gry siłowej, rozmontowywania akcji przeciwników, z przodu bardzo średni. Herrera byłby bardziej rozwojowym zawodnikiem z instynktem do fajnych podań i tworzenia przewagi z przodu. Ma dobry przegląd pola i jest spoko gdy trzeba zatrzymać przeciwnika. Wiedziałem, że nie będzie nic z tego transferu bo jest za późno na wybieranie takich zawodników. Moim zdaniem pomysł z Fellainim jest beznadziejny, ale nie wierzę że ktoś innym nam nagle spadnie z nieba, więc trzeba będzie de facto liczyć na to, że załata on dziurę w środku pola. W moim przekonaniu jednak cudu nie będzie i to ten piłkarz okaże się niewypałem. Ale to tylko dywagacje- Everton nie pozbędzie się na ostatnią chwilę tak ważnego dla nich zawodnika.Arwin pisze:Rozwiń myśl, czemu 24 letni gość z Bilbao jest lepszą opcją od ogranego w lidze Fellainiego, bo nie rozumiem.
Fajnie, że zostaje Nani. Będąc na wypadzie poza netem, kumpel powołał się na jakieś 'pewne włoskie źródło', że nam go Juve zabierze więc hałas w tej sprawie był niepotrzebny.



