Na moje Wenger praktycznie powierdza, że Vermaelen będzie grał w podstawie bardzo dużo. Chociaż zapewne wszyscy będą, bo jest trzech stoperów..Arsene Wenger przyznaje, że teraz ma ogromny problem z decyzją, kto gra na pozycji stopera. Wszystko z powodu tego, że ma do dyspozycji trzech światowej klasy zawodników na dwie pozycje.
Boss przyznaje, że przypomina mu to sytuację z czasów, gdy miał do dyspozycji Tony'ego Adamsa, Martina Keowna i Steve'a Boulda.
- Tak, to podobna sytuacja. Nie dało się usprawiedliwić decyzji usadzenia kogoś na ławce z tej trójki oprócz tego, że po prostu może grać tylko dwóch. Ostatecznie graliśmy trójką stoperów w wielu meczach, ale gdy graliśmy czwórką z tyłu, ktoś musiał grzać ławkę. To był trudny wybór - przyznaje Wenger.
- Za każdym razem, gdy ustalałem skład i rotowałem, coś mi nie pasowało. Taki zawodnik na ławce po prostu mi nie pasował - dodaje.
Wenger jest bardzo zadowolony z powrotu Vermaelena i uważa, że kapitan klubu da świeżą alternatywę z tyłu.
- To naturalnie lewonożny gracz. Gra na lewej stronie środka obrony, bo lubię mieć jednego prawonożnego zawodnika i jednego lewonożnego. Dlatego zawsze wszystko buduję wokół Thomasa - wyznaje trener.
- Jeśli chodzi o resztę, ma wszystkie świetne atrybuty na bycie dobrym stoperem, bo jest dobrze zbudowany i ma świetne wyszkolenie techniczne i doświadczenie, by dobrze czytać grę. Jest naturalnym zawodnikiem, ale czasami nie ma co komplikować sytuacji. Póki co obrona działa, a ponadto mamy dobrego kandydata w Sagni. W każdym meczu, w którym grał na stoperze, grał dobrze, więc mamy czterech dobrych stoperów - kończy Boss.



