To działa na tej zasadzie, że wg wielu (lansowanie jej w ten sposób przez media) Barcelona to arbiter elegantiae światowej piłki, zbiór wszelkiej cnotliwości i inne takie, a tak naprawdę Pedro, Sanchez czy inny Busquets zachowują się podobnie jak jakiś Janusz z Rayo Vallecano czy Kowalski z Floty Świnoujście, więc mnie nie dziwi, że jakiś Anders na jakimś polskim forum śmieje się z Neymara dostającego ataku epilepsji po uderzeniu w biodro, bo to skrajna, to prawda, reakcja, na inne skrajne, niesprawiedliwe opinie.rekinho pisze:nie, tylko udowadniam swoją tęzę, że takich zagrań w kazdy piłkarski weekend jest od cholery ale tylko te graczy barcy są pietnowane i piłkarze nazywani smieciami pajacami cipami itp.



