Derby Manchesteru - Strona 16

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Derby Manchesteru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 22 wrz 2013, 19:08

No i gratuluje rybie .City zagrało świetnie i mega skutecznie- chyba 1 raz w tym sezonie pokazali mega moc.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Derby Manchesteru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 22 wrz 2013, 19:13

napewno byli lepsi, pytanie czy aż tak jakby wskazywał wynik
tak, przecież united w pierwszej połowie nie stworzyli żadnej okazji bramkowej

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Derby Manchesteru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 22 wrz 2013, 19:26

Dostajemy zasłużony wpierdol, brawa dla zwycięzców i Pelle bo zagrali dzisiaj wielki mecz. Kompany, Yaya, Aguero, Zabaleta na kosmicznym poziomie ale każdy w tym zespole zasłużył na wielkie słowa uznania. Na drugim biegunie United, które zagrało fatalne zawody, okazje od 60 minuty nie powinien zamazywać obrazu, City się cofnęło bo miało 4:0, mogli zluzować poślady i oddać boisko United, wcześniej nawet nie mogliśmy o tym marzyć.

Zaraz zlecą się sępy, które sprowadzają całą grę w piłkę nożną do transferów i myślą, że jakby do United dzisiaj wsadzić Fernandinho, Navasa i Negredo a już najlepiej Khedirę to na bank mecz byłby wygrany bo tylko do tego sprowadza się piłka nożna - do kupowania. Ciekawe tylko dlaczego taki Real kupujący jak pojebany nie może wygrać tej LM od tylu lat a od BVB zebrał takie baty ostatnio.

Całą porażkę oczywiście można zamknąć w jednej przyczynie - braku transferów ale mimo wszystko porwę się na jakieś bezsensowne poszukanie także innych przyczyn. Po katastrofalnym oknie transferowym drugi duży karny kutas dla Moyesa. Co chciał ugrać ciężko mi powiedzieć ale wygląda na to, że tak jak Mou na OT celem nadrzędnym było nie przegrać dlatego do 1 gola wyglądaliśmy jak beniaminek, który bierze 0:0 z pocałowaniem ręki. Do 60 minuty to się zresztą nie zmieniło.

Miałem w przerwie napisać, że jak duch Fergusona został z Moyesem to wyjdzie to w drugiej połowie. Nie spodziewałem się, że będzie jeszcze gorzej. To jest niedopuszczalne gdziekolwiek żeby drużyna wyszła na drugą połowę gonić wynik i dostaje 2 bramki w 5 czy 7 minut patrząc biernie jak rywale wchodzą w pole karne jak w masło. Przecież gdyby City wtedy spięło dupę to mogli wsadzić następne 4. Nie wiem co Moyes zrobił w szatni ale zjebał swoją robotę bo na drugą połowę wyszedł wrak drużyny.

Ustawienie. Odkąd City dołączyło do czołówki męczymy się z nimi niemiłosiernie przez to, że niszczą nas w środku, na taki mecz aż prosiło się puścić Kagawę jako łącznika ataku z pomocą. Nie wypaliłby to byłyby inne warianty ale nie wiem co ma Moyes do Japończyka. Możemy kupić i Ozila i Matę i Bale'a ale jak Szkot dalej będzie się tak uparcie przywiązywał do nazwisk to nic z tego nie będzie. Jak tylko zobaczyłem skład to czułem, że będą problemy, obawiałem się tego jeszcze przed przyjściem Belga do United, że w niektórych meczach para Carrick-Fellaini będzie zbyt pasywna. Coś jak Scholes z Carrickiem w poprzednim sezonie. Dzisiaj dopóki Valencia nie zawalił murowali całkiem sensownie, City mimo inicjatywy i energii za bardzo nie mogło przebić się środkiem ale wsparcia ofensywnego nie było żadnego. Dlatego dziwiło mnie, że Moyes nie dołożył Kagawy albo Cleva, pewnie liczył, że Rooney fajnie połączy formacje ale wobec kiepskiej gry Younga i słabego meczu Welbecka nie było czym straszyć. Ja wiem, że było już po ptakach ale już samo wejście Cleverleya trochę rozruszało formację i sprawiło, że gracze MU zaczęli szukać innych rozwiązań.

No właśnie, przywiązanie do nazwisk. Ferdinand i Vidic grają co mecz, Ferguson w pewnym momencie zorientował się, że zdrowie chłopaków już nie te i zaczął mądrze dysponować ich siłami dzięki czemu mieliśmy w obronie świetną rotację. Evans, który przecież grał znakomicie przez większość poprzedniego sezonu ogląda mecze z ławki, no kurde, jak dzisiaj Moyes chciał grać tym duetem to powinien zacząć trochę rotować bo raz, że chłopaki nie mają już takiej świeżości, dwa, że zaraz będziemy mieli szpital.

Zresztą to nie odnosi się tylko do stoperów. Wspomniany Kagawa więcej kopie piłkę w Fifie niż w MU ze znanych tylko Moyesowi powodów, ok duet Van Persie-Roo działał bardzo dobrze i nie było gdzie go wsadzić no ale dzisiaj? Moyes się przyczepił Younga, który do tej pory wygląda w najlepszym wypadku średnio, to trudne do wyobrażenia ale na ten moment Ashley jest bardziej jednowymiarowy niż Valencia, łeb w dół i wrzuta w pole karne, zazwyczaj prosto w łapy bramkarza. Welbeck dobrze zaczął sezon ale potem jest już tylko gorzej i także widzę jakąś dziwną słabość Moyesa do niego. Wrócili po kontuzjach Nani, wrócił Hernandez, nie mówię, że to jest panaceum ale warto chociaż dać tym gościom szansę tam gdzie drużyna nie trybi jak należy.

Jeszcze jedna rzecz to Carrick. I w tym jednym miejscu wychodzi brak transferu. Dzisiaj Michael był słabiutki, bez energii, nie brał na siebie ciężaru, dawał się zdominować, nie potrafił praktycznie nawet na chwilę dać nam kontroli nad grą do czasu aż City przestało grać. Właśnie dzisiaj przydałaby się nam dla niego sensowna alternatywa, której nie było.

Bieda, ciężko napisać coś dobrego po takim meczu. Moyes i zespół mają nad czym myśleć bo póki co są głęboko w dupie. Czekam na szybką rehabilitację i mam nadzieję, że Szkot pokaże jaja i ustawi ten zespół. Ma być wspierany i będzie ale 2 porażki z największymi rywalami w pierwszych 5 kolejkach nie ma prawa się wydarzyć nawet gdyby tę drużynę prowadził Anderson.

mati660
Skład B
Skład B
Posty: 101
Rejestracja: 29 maja 2013, 19:39
Reputacja: 0

Re: Derby Manchesteru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mati660 » 22 wrz 2013, 19:58

Momentami wręcz przecierałem oczy ze zdumienia, patrząc na słabość United w środku pola. Sytuacja uległa drobnej poprawie dopiero w końcówce spotkania już po zapadnięciu rozstrzygnięcia, kiedy parę Carrick-Fellaini zaczął wspierać Cleverley.

Ogromne brawa należą się City za wąskie ustawienie swoich zasieków defensywnych, co sprawiało, że próby przedarcia się rywali w obręb szesnastki środkiem przypominały raczej walenie głową w mur. Co gorsza dla podopiecznych Moyesa, poniżej krytyki zagrał Young, a raptem odrobinę lepiej spisał się Valencia.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5679
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 335

Re: Derby Manchesteru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 22 wrz 2013, 20:00

Srodek pola to raz, ale przeciez ilosc wolnego miejsca w polu karnym United, jakie czasami mieli zawodnicy City, wolala o pomste. Mam czasami wrazenie, ze z Ferdinanda zostalo juz tylko nazwisko

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Derby Manchesteru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 22 wrz 2013, 20:14

z vidicia to już chyba nawet nazwisko nie zostało patrząc po tym co dzisiaj wyrabiał

Awatar użytkownika
joedoe
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 26 lip 2007, 14:39
Reputacja: 0

Re: Derby Manchesteru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: joedoe » 22 wrz 2013, 20:16

No i wypadałoby poświęcić parę słów Fernandinho. Toure wiadomo klasa, wiadomo też jak wyglądał środek United - Carrick - Fellaini - mocne chłopaki, ale brakowało rozgrywającego - Brazylijczyk robi naprawdę duże wrażenie, bardzo dynamiczny i zdecydowany w odbiorze.
Wyglądało to trochę tak jakby Moyes sam nie wiedział, co gra jego zespół. W środku brak kreatywnego pomocnika, Valencia biega i walczy, Young padakę totalną zagrał, sam Rooney meczu nie wybiega. Welbecka z litości przemilczę.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Derby Manchesteru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 22 wrz 2013, 20:43

Podobno była wojna po meczu miedzy kibicami, prawda to?

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Derby Manchesteru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 22 wrz 2013, 21:03

Swoją drogą, to Ferdi akurat większość poprzedniego sezonu też grał fatalnie, dopiero bodajże w marcu zaskoczył. Spójrzmy sobie na mecze z Reading czy Evertonem z zeszłego sezonu i widać że ta obrona nie była monolitem. Na dzień dzisiejszy mamy przesadzoną ilość piłkarzy na atak, obrona gra fatalnie, a środek to nadal nie to. I na moje za słabo para Fellaini-Carrick jest wspierana przez skrzydła. Taki Valencia się po prostu nie nadaje.

I dlaczego mówimy o transferach? Otóż dlatego, że w trakcie okienka transferowego przewidywaliśmy słabość skrzydeł i ta dziś wychodzi. Tak jak brak zastępcy dla Carricka. Chodziło o to by nie musieć panikować w trakcie sezonu, a jednak tej paniki nie unikniemy. 3 topowe mecze - 0 zwycięstw i jedna bramka z wolnego.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8567
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Derby Manchesteru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 22 wrz 2013, 21:44

Manchester is blue!!!

Fantastyczny mecz w wykonaniu City.W pierwszej połowie zjedliśmy United,którzy zdołali oddać zaledwie 1(jeden) i to NIECELNY strzał na naszą bramkę.Po czwartej bamce daliśmy pograć trochę chłopakom,choć nawet przez minutę wyższość Obywateli nie podlegała jakiejkolwiek dyskusji.Zagraliśmy lepiej niż w pamiętnym 6:1.

Świetnie Zabaleta,który w obronie nie popełnił bodaj żadnego błędu.Kompany jeszcze lepiej,na ten moment najlepszy środkowy obrońca Premier League,a może(nie boję się użyć tych słów) i najlepszy w całej Europie,normalnie profesor,co dziś Belg zagrał to kosmos.Negredo :brawo: ,gdzie są Ci co pukali się w czoło jak City sprowadzało Hiszpana na Etihad Stadium?Aguero jeszcze lepiej.Para Yaya/Fernandinho kompletnie zdemolowała rywala w środku pola gdzie Carrick z Fellainim byli jedynie tłem dla wyżej wymienionej dwójki.No i Nasri,wyraźnie forma rośnie i Francuz z każdym kolejnym meczem prezentuje się coraz lepiej,a dziś ręce same składały się do oklasków jak się patrzyło na jego grę.To może być sezon Samira,a chyba nikt go jeszcze dzisiaj na forum nie pochwalił za dzisiejszy występ.Nieładnie :naughty:

Nie sposób kogokolwiek zganić,wszyscy rozegrali bardzo dobre zawody,może lekko od poziomu całej drużyny odbiegał Nastasic,który nie ustrzegł się niewiekich błędów,ale w ogólnym rozrachunku zaprezentował się bardzo dobrze.Pelle-dzięki za takie derby!

C'mon City!

Obrazek

Awatar użytkownika
DREWNIANY SRACZ
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 22 sie 2009, 12:02
Reputacja: 0

Re: Derby Manchesteru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DREWNIANY SRACZ » 22 wrz 2013, 21:50

jesli chodzi o Zabalete to wydaje mi sie ze gosc wskoczyl na numer 1 jesli mowimy o prawych obroncach. co dziwne, niby 30latek prawie a forme od przynajmniej dwoch sezonow prezentuje swietną, jest rowny, nie ma slanbych meczow. Zreszta on juz w Espanyolu gral fajnie. Tak jak pisze, dzisiaj to najlepszy prawy obronca swiata. Dzisiaj i chyba nie tylko dzisiaj.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Derby Manchesteru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 22 wrz 2013, 21:51

akurat niedawno zagrał słabo i miał udział przy kilku golach, ktore City stracili, ale ogolnie to wymiata

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Re: Derby Manchesteru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 22 wrz 2013, 22:06

Oglądałem tylko pierwszą połowę i to trochę kątem oka. Ciekaw byłem jak zaprezentuje się Fellaini. No i jestem naprawdę zdzwiony. Bardzo słaby mecz Belga, choć nie wiem ile w tym jego winy, a ile Moyesa. Zagrał zupełnie inaczej niż w Evertonie. Wydaje mi się, że to kwestia jego ustawienia i roli jaką przydzielił mu Moyes. Zastanawiające było jak rzadko podłączał się do ataków, a i w obronie też za bardzo się nie angażował. Tak ni w kij ni w oko był ustawiony. Oprócz stałych fragmentów to w zasadzie nie pojawiał się w polu karnym, czy to własnym czy rywala. Zresztą to samo Carrick. Ewidentnie za duża przerwa była pomiędzy formacjami, a Manchester przy tym za bardzo rozciągnięty. W atakach udział w zasadzie brało 4 piłkarzy: Rooney, Wellbeck, Valencia i Young, z tym że zwykle jeden z nich był zupełnie spóźniony. Bardzo źle się ten Manchester dziś oglądało. Ewidentnie brakowało kogoś ofensywnego przed Fellainim i Carrickiem.

W ogóle mam wrażenie, że o wiele więcej Moyes zdziałałby dzisiaj z Evertonem. U nas potrafił świetnie wykorzystać kilka atutów, które na takich rywali czasami się sprawdzają: agresja, silny pressing, wysoko ustawiona linia obrony, a później jak już udałoby coś się strzelić to cofnięcie się na swoje połowę i silna dyscyplina z tyłu + szybkie ataki skrzydłami. :P

EDIT:
ryba_82 pisze:
fieldy pisze:akurat niedawno zagrał słabo i miał udział przy kilku golach, ktore City stracili, ale ogolnie to wymiata
Sracz nie znasz się.Rafael jest lepszy,90% kibiców United z tego forum Ci to powie.
Najlepszy jest Seamus Coleman! :P

Żarty żartami, ale ja ciągle twierdze, że w tym roku kalendarzowym Coleman jest w absolutnej czołówce, obok Zalabety właśnie.
Ostatnio zmieniony 22 wrz 2013, 22:12 przez metol, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8567
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Derby Manchesteru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 22 wrz 2013, 22:07

fieldy pisze:akurat niedawno zagrał słabo i miał udział przy kilku golach, ktore City stracili, ale ogolnie to wymiata
Pelle zmienił krycie strefowe przy stałych fragmentach co było normą za Manciniego na krycie indywidualne co Zabę po części tlumaczy.

Sracz nie znasz się.Rafael jest lepszy,90% kibiców United z tego forum Ci to powie.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Derby Manchesteru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 22 wrz 2013, 22:08

Ryba było głosowanie na najlepszego prawego Prem i nie wiem kto wygrał ale wiem że Rafael był koło Zabalety.Brazylijczyk w tamtym sezonie poza 2 meczami grał znakomicie choć ja głosowałem na Zabalete w wyborze 11 sezonu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”