FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1807

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
zxcVcxz
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 12 lut 2007, 13:12
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: zxcVcxz » 08 paź 2013, 10:36

dług Realu Madryt wynosi obecnie 541 mln, czy tylko mi sie wydaje, ze przed przyjsciem Pereza bylo to niespelna 200? swoja droga orientuje sie ktos jaki jest aktualny dlug Barcy? czy zeszli juz na 200 mln? bo z roku na rok bardzo szybko niwelowali te zadluzenie odkad Rosell jest prezydentem.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 08 paź 2013, 11:58

Jak dobrze pamietam za Rosella dlug co sezon jest redukowany o 30 mln. Ostatnio w wakacje po transferze Neymara mowilo sie o 330 mln zadluzenia. Faus zapewnial ze po tym sezonie w planie jest zredukowanie dlugo o 60 mln. Jak dla mnie to wszystko to kreatywna ksiegowosc.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 08 paź 2013, 13:39

zxcVcxz pisze:dług Realu Madryt wynosi obecnie 541 mln, czy tylko mi sie wydaje, ze przed przyjsciem Pereza bylo to niespelna 200? swoja droga orientuje sie ktos jaki jest aktualny dlug Barcy? czy zeszli juz na 200 mln? bo z roku na rok bardzo szybko niwelowali te zadluzenie odkad Rosell jest prezydentem.
Wydaje ci się i to w całej rozciągłości:

http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... i&id=47523

zxcVcxz
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 12 lut 2007, 13:12
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: zxcVcxz » 08 paź 2013, 14:57

nie nie myle sie tyledurden, tylko mowie to, co przekazal Carlos Mendoza na Zgromadzeniu Realu Madryt. "Jesteśmy klubem z najwyższymi przychodami na świecie, ale mamy również pierwsze miejsce w wydatkach”, mówił Carlos Mendoza, dodając, że „dług jest ponad dwa razy większy od tego, który Florentino przejął od Lorenzo Sanza”. Wyjaśnił również, że „trzeba było sprzedać Özila, żeby zrównoważyć wydatki na transfery”. - ale nigdzie nie moge znalezc informacji co to za kwota te 541 mln i wydaje mi sie, ze moze to byc zwykla manipulacja liczbami, bo watpie, zeby to byl dlug netto. poza tym Mendoza porownuje ten dlug do długu z czasow Sanza, a wiec sprzed 13 lat gdy przychody Realu wynosiły ok. 135 mln a nie ponad 500 oraz nie wspomina o długu zostawionym przez Calderona.

jak powiedzial Bienias wszystko zalezy od kreatywnosci ksiegowych :) - i w grundzie rzeczy wiele sie do tego sprowadza.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 08 paź 2013, 15:56

Ale wszysrko masz podane na tacy, w tym niusie z linka, więc o czym tu dyskutować, skoro sam potwierdziłeś, że słowa na które się powołałeś to czysta manipulacja liczbami.

Kreatywna księgowość? W takich klubach, na które patrzy codziennie, nie tylko LFP i hiszpańska administracja, ale takżę UEFA ?
Sporo rzeczy oczywiście można inaczej ująć będąc w zgodzie z przepisami prawa, ale to nie jest tak, że ktoś to naciąga ponad przyjętą miarę, bo grożą mu konsekwencje karno-prawne.
Bienias nie podał żadnego argumentu świadczącego o tym, to że nie lubi gościa, to słaby argument :)

P.S. 541mln to suma pasywów po odjęciu kwoty kapitału własnego

zxcVcxz
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 12 lut 2007, 13:12
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: zxcVcxz » 08 paź 2013, 16:11

ale co z tego ze patrzy? no co z tego? :) wszystko zalezy od tego czy, i w jakim stopniu, ksiegowi zanaja sie na robocie czy nie... nie znaczy, ze od razu ktos kogos 'oszukuje'. system nie jest doskonaly, dlatego panowie i panie w takich klubach jak Real Madryt, czy Barcelona biora ciezkie pieniadze za swoja robote, a pani Basia, czy Zosia obslugujaca 5-10 sp. z o.o. miesiecznie lyknie ~2000 zl.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 09 paź 2013, 10:34

http://www.mundodeportivo.com/20131008/ ... 89602.html

Nie jestem ekonomista ale w szkole mialem matematyke. Jezeli widze ze pewne wydatki przenosi sie w miesiacach albo zapisuje w innych tabelkach to dla mnie jest to kreatywna ksiegowosc. Dlug jest liczony na tyle sposobow ilu jest ksiegowych.
W takich klubach, na które patrzy codziennie, nie tylko LFP i hiszpańska administracja, ale takżę UEFA ?
A jak wytlumaczysz sytuacje ekonomiczna Barcelony za Rosella i Laporty, ktorzy pomimo ww. instytucji podawali zupelnie inne dane dot. zadluzenia?

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 09 paź 2013, 11:20

http://swissramble.blogspot.com/2012/10 ... rs-of.html


Przecież sprawa byłą opisywana i wyjąśniania wiele razy.

Dług netto Realu jest pokazywany od lat wg tej samej metodologii, spójnej jeżeli chodzi o zasady z metodologią wskazaną przez UEFA, dług netto Barcelony jest (jak pamiętam) liczony trochę inaczej oczywiście :D, ale chyba też bez zasadniczych różnic.

Twój link wyżęj to kopia tego co powiedział kolega wyżej, więc nie wiem co ma wnosić?

Jeżeli pan Mednoza za dług uznaje całe finansowanie obce, bez uwzględniania, ile klub ma w kasie gotówki (w Madrycie to było zawsze ok 100 mln), ile klubowi są winni kotrahenci i pozostałe kluby z tytułu transferów, to po prostu kłamie i manipuluje, albo jest skocńczonym idiotą.

Nie można dowolnie liczyć poziomu długu, aby zapewnić porównywalność czasową i podmiotową należy po prostu używać jednej metodologii.

Nie jestem księgowym, ale pomijając jawne przekręty, nie można dowolnie żonglować liczbami, w przypadku niektórych pozycji można sobie pozwolić na więcej, ale (powtarzając) nie można zmienić ogólnego obrazu sytuacji finansowej w znaczny sposób.

Rosell z tego co pamiętam, zmienił metodologię liczenia długu na swój użytek (tak jak teraz zrobiłto wspomniany Meddoza). Metodologię można zmienić łatwo, to ciemny lud kupi w większości przypadków.
Ostatnio zmieniony 09 paź 2013, 11:29 przez tylerdurden, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 09 paź 2013, 11:28

Nie uważam, by podanie poziomu zadłużenia ogółem (nie wiem, ile ono wynosi i nie wiem czy podana suma jest prawdziwa) było jakimś kłamstwem czy manipulacją. Dług netto lepiej odzwierciedla rzeczywisty poziom zadłużenia, ale podanie po prostu sumy wszystkich zobowiązań to nie jest manipulacja. Trzeba tylko odróżniać te dwie wielkości.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 09 paź 2013, 12:13

Jest manipulacją jeżeli porównujesz to z danymi liczonymi wg innej metodologi, np porównujesz do długu netto, albo (w tym przypadku) do danych z przeszłości, kiedy suma bilansowa była pięciokrotnie niższa, czyli tak liczony dług mysiał być niższy o mniej więcej tą samą wielkość, oczywiście osoba tak przedstawiająca dług ani piśnie o tym co jest po drugiej stronie, czyli aktywach
"Es más del doble de la que había cuando Florentino recibió el club de manos de Lorenzo Sanz", afirma en el diario AS
Ciekawe, że pan Mendoza nie podał, że dług netto liczony tą samą metodologią wynosił w momencie przejmowania klubu od Sanza 162 mln, przy dzisiejszych 91 mln i pięciokrotnie wyższych przychodach. Kapitał własny 31 mln, przy dzisiejszych 312 mln, wskażnik dlugu netto do kapitałów własnych wynosił 5,4 przy dzisiejszym 0,3.

Nie wchodzę tu w ocenę samej prezydentury, bo to kompletnie inna bajka, ale jak rozmawiamy i rzeczach policzalnych i możliwych do zweryfikowania obiektywnie, to należy wyjaśniać nieścisłości i jawne manipulacje

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 09 paź 2013, 13:14

Wcześniej nie czytałem podlinkowanego tekstu z emd i pisałem w błędnym kontekście. Teraz zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości.

Awatar użytkownika
ycu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1612
Rejestracja: 06 cze 2008, 14:36
Reputacja: 67
Lokalizacja: Gdańsk

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ycu » 11 paź 2013, 5:25

Ten miesięń co teraz sobie alba rozwalił to jest ten sam, przez który pauzował wcześniej?


Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 11 paź 2013, 10:00

Druga noga.

Zadziwiajace sa te kontuzje. Dobrze ze Adriano jakos sie trzyma. Wazne zeby przed GD sie wykurowac i nie lapac kontuzji.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 19 paź 2013, 19:09

PUYOL od pierwszej minuty na Osasunę! JAZDA! Jaram się jak helikopter w ogniu!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”