Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MGiggs » 08 paź 2013, 15:53

Widze że słabo orientujecie się z realiach MU a piszecie jakbyście wiedzieli wszystko najlepiej.

fakty
- po porażce 6-1 z City nie były Safowi nie była w glowie gra młodziakiem który dał dupy w 2 pucharowych meczach. Pogba zagrał 30 minut ze Stoke i miał po tym meczu się określić , nie określił się- nie grał.Tak miałby pare ładnych godzin w Prem

- Januzaj pokazał się dobrze w każdym mozliwym sparingu MU,Pogba pokazał w pierwszych meczach że nie jest gotowy by na niego stawiać. Ciężko się rozmawia z fanami JUve kiedy rzuca się fakty a oni rzucają slogany.

- konia z rzędem temu kto mi udowodni że Pogba w kolejnym sezonie nie grałby mniej niż w Juve. Od meczu ze Stoke i podpisaniu kontraktu grałby regularnie.
Dlatego fanów Juve prosze o operowanie faktami.


Mirek- Puyol przyszedł do Barcy mając lat 17 - rozumiem że nie jest wychowankiem?Nie rozumiem tego chwytu.Chodziło mi o wprowadzanie i szlifowanie mlodych graczy.
Zamiast po raz kolejny pierdolić slogany warto poczytać wywiady z Ronaldo który mówi ile dał mu Saf i jak sie nim opiekował i ile się nauczył. Nie pisze o wychowankach tylko o młodych graczach których którzy przyszli za młodu i zostali oszlifowani. Kiedy Juventus oszlifował graczy kalibru rooneya czy Ronaldo?

Ferguson to najlepszy człowiek który mogł się przydarzyć Ronaldo- po fatalnych meczach setkach strat nurkach , ten ciągle na niego stawial i go bronił ba po ms2006 kiedy była nagonka na Ronaldo to Saf go chronił sciągał presje i dawał szanse.Watpie by w innym klubie Ronaldo dostał tyle wsparcia.

Wróć do „Anglia”