Przed bramą, wybiegł na ulicę, czy jak?bartbuks pisze:Jakiś skurwysyn mi psa przejechał...
Niestety, ludzie coraz gorsi są. Kumplowi kiedyś ktoś stuknął psa, ale się zatrzymał, przeprosił, a potem jeszcze zapłacił za zwierzaka jakieś odszkodowanie. Są ludzie i ludziska. Jeden zareaguje, drugi jebnie w psa i na pełnej piździe ucieknie.



