Darkman1948 pisze:Nie ma szans na identyfikację? Ktoś to widział? Jakieś kamery?
Szczerze, to nie wiem. Po prostu znalazłem go przed boxem, jak konał. Potrąciło go coś. Ja mieszkam na odludziu, nie mam sąsiadów, droga do mnie jest mało uczęszczana, ale cała posesja jest ogrodzona, bramy pozamykane, a psy jak chodzą, to tylko w nocy. Wczoraj suczkę wypuściłem, aby trochę rozbiegała się, bo ma małego pieska i nie chcę aby zamknięta siedziała, bo mały zaczyna chodzić. Wróciłem po 15 minutach i leżała już konająca. Brama była otwarta, ale samochody nawet jak jeżdżą to max 40km/h, bo droga żwirowa i częstotliwość, to kilka samochodów na dzień.Duch pisze:Przed bramą, wybiegł na ulicę, czy jak?
Na pewno to część mojej winy, bo mogłem zamknąć bramę...



