Być może bo ja wbrew pozorom nie spisuje United na straty. Jeśli nie potwierdzić swojego powrotu do gry o stawkę, to nie ma lepszego momentu niż mecz z Arsenalem. Natomiast oceniając boiskowe poczynania obu ekip, nie sposób napisać inaczej. Jakby nie patrzeć, dzisiaj czeka nas dobre widowisko. Jako, że darze Kanonierów sporą sympatią powiem: niech wygra lepszyMagnum pisze:Im więcej takich postów tym bardziej się denerwuję i wydaje mi się, że przegramy sromotnie jutro.



