Jucilei w Brazylii grał świetnie. W Rosji ponoć obniżył loty, ale IMHO to żaden wyznacznik zwłaszcza, że trafił do klubu w którym dziwne rzeczy się dzieją i to może mieć wpływ na jego dyspozycje.
Fernano z drugiej strony był genialny w Porto pod Boasem. Później zdaje się również słabsza forma. Jego plus jest taki, że w styczniu można go zaklepać za darmo. Dziwne, że Porto doprowadziło do takiej sytuacji, ale mieli chyba z nim jakiś problem.



