Głupi faul Silvy pozwolił zremisować. Bez tego skończyłoby się porażką.
Carlo nie ma jaj i nie zrobił nic, by ten mecz wygrać. Jese powinien wejść dużo wcześniej i za Carvajala lub Marcelo, a nie Isco. Brak jaj, brak jaj i jeszcze raz brak jaj u trenera.



