Denerwujące zachowanie Skrtela w polu karnym przy stałych fragmentach, nie radzi sobie po prostu i próbuje trzymać rywala jak zapaśnik na macie, kiedyś będzie z tego karny.
Coutinho, świetna forma, jednak momentami miałem wrażenie, że się poczuł za bardzo pewnie i czasami grał zbyt samolubnie.
Mignolet, szkoda tej sytuacji przy bramce Negredo, piłka była do obrony.
Jak to powiedzieli komentatorzy, Liverpool grał 14 na 11 bo do City można doliczyć dwóch sędziów i kibiców.
NIEDOSYT.



