Każdy zdrowo myslący by tak zrobił. Dziennikarze roszczą sobie prawo do krytykowania piłkarzy i trenerów to trenerzy i piłkarze powinni mieć prawo do krytykowania arbitrów, a te zakazy, nakazy, kary i jakieś inne głupoty sa dla mnie totalnie pozbawione sensu. Sędzia to nie żubr aby go trzymac pod ochroną i jeśli zrobi ewidentne głupstwo powinien być przygotowany na krytykę z wielu stron, też tych najbardziej zainteresowanych.
A czy jest jakas róznica w prowadzeniu drużyny z ławki czy jej nie ma to tu pole do polemiki jest. Widziałem np nie raz i nie dwa jak przy przerwach w grze trenerzy instruują zawodników, czesto te pogawedki przy lini bocznej potrafią trwac bardzo długo i kto wie czy czasem nie owocują czymś dobrym w trakcie meczu. Jednak pierwszy czy drugi trener to nie manager i taki piłkarzyk może inaczej podchodzić do słów jednego i drugiego. Po za tym taka zabawa w głuchy telefon tez róznie się kończy. Jak dla mnie to jednak osłabienie zespołu.



