Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bienias » 13 sty 2014, 8:41

Szefu a na co ty liczyles? Dla mnie Atletico jest tak samo niewygodnym rywalem jak Chelsea czy inne klasowe druzyny z LM. Nie liczylem na wiele sytuacji bramkowych. Z drugiej strony mialem nadzieje na czyste konto i sie nie zawiodlem. To byl mecz po ktorym wreszcie mozna pochwalic gra obronna Barcelony. Trzeba przyznac ze np. Pique zjadl D. Coste i rzadzil w powietrzu. Im dalej do przodu tym gorzej. Busi kolejny slabszy mecz. Mogl nam zalatwic wspanialy poczatek spotkania.
Sklad zaskakujacy. Nie mozna miec pretensji do braku wystawienia Messiego i Neyamara. Decyzja jak najbardziej prawidlowa. Caly czas jednak nie potrafie zrozumiec nagminnego wystawiania Cesca w ataku. Ja rozumiem ze jest problem bogactwa, ale nie teraz biorac pod uwage forme poszczegolnych zawodnikow. Spokojnie Cesc powinien grac w srodku kosztem slabych Iniesty czy Xaviego.
Puyol wyladowal na trybunach. Podobno Xavi rozwaza zakonczenie kariery w USA. Czasy sie zmieniaja......

Wróć do „Hiszpania”