Szacunek dla Bieglera bo zaczelismy grac fajnie w ataku, tu progres jest naprawde widoczny. W dodatku liderami sa Chrapkowski i Lucak a to fajnie rokuje na przyszlosc. To co wciaz lezy to skutecznosc. Ogladajac przez lata nasza kadre mozna dojsc do wniosku, ze wszyscy bramkarze graja mecz zycia przeciw Polakom a tak przeciez nie jest. Ciagle gdzies po prostu ucieka koncentracja.
Wreszcie po dluzszym czasie czuc znowu chemie w tej druzynie. Szmal gral slabiutko z Francja a bylismy o wlos od wygranej. Dzis Kasa zagral jeden z lepszych meczow w ostatnich latach, Ruscy sie zacieli, to prawda ale Slawek w bramce robil kosmiczne rzeczy.
Kalkulacja byla ale daj Boze w kazdym meczu zebysmy mogli tak kalkulowac, ze bardziej nam sie oplaca dac rywalom rzucic bramke w ostatniej akcji niz bronic. Zreszta akurat w recznej wole Rosjan niz butnych Serbow. Co dalej? Bawmy sie i uczmy na tym turnieju tak jak to bylo na MS w Niemczech. Mamy kolejna grupe smierci z Chorwacja i zapewne Francja. Z ktorym miejscem nie skonczymy to jak wciaz bedziemy grac jak z Francja i druga polowe dzisiaj to bede zadowolony.



