Robinho gra tylko na jednej połowie, wczoraj zapewne widziałeś Kanion Kolorado pomiędzy nim a Emanuelsonem ,ponieważ Robinho się nie wracał tylko spacerował, a gwizdy kibiców ostatnio po każdej zmianie Robsona,biedny Brazylijczyk każdy się go czepia.
Kaka grał słabo i to bardzo, mnóstwo niepotrzebnych dryblingów i strat, nikt tego nie neguje, jedyna rzecz jaka zawsze odróżnia na boisku Kakę i Robinho,nawet gdy obaj grają słabo to...owe zaangażowanie w grę zespołu.
Gramy słabo, obrona popełnia kardynalne błędy, po stracie piłki ofensywa powinna się angażować trochę na własnej połowie, co robił wczoraj Kaka i Honda a czego święta krowa Robinho nie robi pomimo że gra na skrzydle.
I dla tego mniejszy żal za słabą grę jest do zawodników którzy się starają zrobić cokolwiek, powalczyć,mimo przeciwności na boisku.
90% ludzi kibicujących Milanowi jest bardzo przewidujących w swojej krytyce zaangażowania Robinho, tak samo jak przewidujące jest zachowanie jego na boisku.
Honda jest marnowany na skrzydle i dlatego gra słabo.
A Robinho obok Bonery to dwaj najsłabiej grający zawodnicy we wczorajszym meczu wg not pomeczowych.
Dziwne że dziennikarze też uwzieli się na Robinho.
Jeszcze jedno zdanie o Saponarze, wszedł i..znikł, wiem że potrzebuje czasu po tych kontuzjach i trochę gry by nabrać pewności, ale w tym przypadku odnoszę wrażenie, że czas działa na jego niekorzyść i musi szybko udowodnić swój potencjał bo Galliani pewnie będzie chciał go wepchnąć w jakiś deal.



