Re: Arsenal FC - Liverpool FC

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7924
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Arsenal FC - Liverpool FC

Post autor: masacra » 08 lut 2014, 23:12

Obawiam sie, że Niemiec jest za leniwy. Widziałes dzisiaj ten presing? Jak raz Sturridge po stracie piłki zaczął sobie spacerować a'la Berbatov to dostał taką bure od Rodgersa, że z miejsca latał jak nakręcony samochodzik. Rodgers Copacabane zamienia powoli w Razora ale on jest młody i wie, że temu trenerowi byc moze zawdzięcza swoja kariere w Europie. Ozil ze statusem gwiazdy i takim podejściem do gry w destrukcji by u nas nie przeszedł. Chociaz potwierdzam, że jak ma piłkę to jest artysta pełna gębą. JA tam ni mniej, wole takie podjeście jakie ma trener. Nie ma świetych krów każdy ma zapieprzać az miło. Przeciez dzisiaj Sterling biegał po skrzydłach box-to-box, jakie musi miec zdrowie, ze to wytrzymał! To samo było z Hendersonem. Fantastycznie spisuje sie Anglik w takiej roli i już mu Gerrard na boisku nie przeszkadza.

Wróć do „Anglia”