Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 14 lut 2014, 9:16
cloner
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 14 lut 2014, 12:17
Marudo, co niedobrego jest w serkach?cloner pisze:Zawsze się zastanawiałem, kto takie niedobre rzeczy je, teraz już wiem.
futbolowa
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 14 lut 2014, 12:22
franz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 14 lut 2014, 12:30
Mnie po prostu jogurty naturalne, kefiry, mleko czy serki wiejskie nie smakują.futbolowa pisze:Marudo, co niedobrego jest w serkach?
cloner
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 14 lut 2014, 13:33
Wiesz, wszystko jest kwestią dodatkówcloner pisze:Mnie po prostu jogurty naturalne, kefiry, mleko czy serki wiejskie nie smakują.futbolowa pisze:Marudo, co niedobrego jest w serkach?
futbolowa
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 14 lut 2014, 13:34
Wtedy jak najbardziej wszystko jest zjadliwe.futbolowa pisze:Wiesz, wszystko jest kwestią dodatków Z jogurtów i kefirów można zrobić megakoktajle, serki zajadać z owocami, orzechami, ziołami czy czymkolwiek.
cloner
Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 15 lut 2014, 14:09
Dieta uboga w węglowodany i bogata w białka chroni przed rakiem. Naukowcy z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej odkryli, że tego rodzaju dieta zmniejsza ryzyko raka i hamuje wzrost guzów. Dietetycy mają tendencję do ignorowania takich dowodów ale naukowcy robiący badania są przekonani, że rosnąca energia jaką czerpiemy z szybko przyswajalnych węglowodanów jak cukier, glukoza i fruktoza, pobudza komórki nowotworowe do wzrostu.
Komórki nowotworowe chętnie odżywiają się glukozą. Im więcej glukozy znajduje się we krwi, tym więcej energii mają do dyspozycji by utrzymać wysoki poziom wzrostu. Co więcej, kiedy następuje przemiana glukozy w energię, komórki nowotworowe produkują glutation i kwas mlekowy. Używają glutationu by chronić się przed własnymi mechanizmami uśmiercania komórki. Kwas mlekowy służy im do zakwaszania środowiska w którym się rozwijają. Zdrowe komórki gorzej funkcjonują w takim środowisku. Taki stan daje komórkom nowotworowym więcej możliwości do rozprzestrzeniania się w organizmie chorego. I to jest teoria, którą naukowcy chcieli przetestować na zwierzętach. W artykule, który ukazał się w „Cancer Research”, naukowcy opisali 6 eksperymentów w których podawano myszom 5058 standartowych pasz składających się w 55% z węglowodanów lub pasz zawierających tylko 8,10 bądź 15% węglowodanów.
Myszy te są zmutowane genetycznie w kierunku nowotworu piersi. Z 9 mysz mających NOP i dostających standardowe, z dużą ilością węglowodanów paszy, 7 zachorowało na raka. Spośród 11 myszy, które otrzymywały pasze zawierające tylko 15% węglowodanów, tylko 3 zachorowały na raka. Ponadto dieta bogata w białko wydłużyła ich życie. Myszy na bogatych w białko dietach, również były lżejsze i miały niższy poziom glukozy oraz insuliny we krwi. Naukowcy powtórzyli eksperymenty. Po wstrzyknięciu komórek nowotworowych dali myszom leki blokujące rozwój raka. Zauważyli, że leki działają lepiej gdy zwierzęta karmiono wysokobiałkową żywnością z małą zawartością węglowodanów. Dieta oparta na zasadzie „dużo białka, mało węglowodanów” zmniejsza stężenie glukozy oraz insuliny we krwi, spowalniając wzrost nowotworu oraz zmniejszając częstotliwość ich występowania. Działa przy tym ona adekwatnie z istniejącymi terapiami, bez utraty wagi lub niewydolności nerek - podsumowują naukowcy. Taka dieta, ma więc potencjał profilaktyczny jak i leczniczy w walce z rakiem.
seba82
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Minor » 15 lut 2014, 14:24
Minor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 15 lut 2014, 14:36
WHO podaje za zupełnie bezpieczne jedzenie 3 jajek dziennie . Zawodowi kulturyści jedzą ich nawet około 20 dziennie.Minor pisze:Są jakieś przeciwwskazania co do jedzenia jajek? Lubię sobie usmażyć/ugotować na kolację, ale gdzieś mi się kiedyś rzuciło w oczy, że powinno się jeść nie więcej niż 8 w tygodniu - nigdy nie upewniłem się co do tego, bo przy okazji tamtej opinii było jeszcze kilka innych mówiących, że to bzdura i można jeść ile się chce. Jak więc jest naprawdę?
Nie ma w przyrodzie drugiego bardziej doskonałego surowca spożywczego niż jaja. Nikt się nad tym nie zastanawia, że normalnie zniesione i zapłodnione jajo kurze po dostarczeniu energii w postaci ciepła (39 st. C przez 21 dni) przeistacza się w żywy organizm (pisklę), w którym jest układ kostny, mięśniowy, pokarmowy, nerwowy, immunologiczny itd. Powstał żywy organizm zdolny do wzrostu i dalszego rozwoju, jedynie energia była potrzebna do wzbudzenia życia. Zatem wszystkie niezbędne substancje potrzebne do jego stworzenia zawarte są w jaju. Ten właśnie fakt świadczy wystarczająco o jego wartości biologicznej i wskazuje, jak cenne zawiera składniki. Z prostej kalkulacji wynika, że aby w pełni zaspokoić zapotrzebowanie organizmu człowieka na wszystkie składniki niezbędne do funkcji życiowej, wystarczy konsumować jedynie jaja. Stanowią one najlepsze źródło aminokwasów, w tym szczególnie egzogennych, kwasów tłuszczowych, witamin, związków mineralnych. Należy dodać, że proporcje pomiędzy poszczególnymi składnikami chemicznymi, ich treści są idealne, brak jest jedynie witaminy C. Białko jaja zostało uznane przez organizację FAO/WHO za międzynarodowy wzorzec. Przyswajalność poszczególnych składników jest imponująca i nieporównywalna z innymi produktami, na przykład Białko jest przyswajalne w 94%, tłuszcz w 95%, węglowodany w 98%, związki mineralne w 76%. Porównajmy - przyswajalność białka zawartego w mleku kształtuje się na poziomie 85%, w ziemniakach 77%, w mięsie 78%, w roślinach strączkowych 40-60%.
seba82
Minor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 15 lut 2014, 15:32
seba82

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 16 lut 2014, 18:22
Enjo
Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 16 lut 2014, 19:15
seba82
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 17 lut 2014, 11:47
W sumie jeszcze powinniśmy dodać, że podobnie jak nie dodaje się do zielonej cukru, tak nie powinno się dodawać cytryny. Ale to w sumie wiąże się też z kwestią sprzed paru stron, dotyczącą niełączenia liści herbaty z cytryną...seba82 pisze:Ale najpierw kilka ważnych kwestii o których nie wszyscy wiedzą
futbolowa
Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 17 lut 2014, 16:03
Sokołów z szynki - 93 proc. mięsa, 0 proc. MOM, 18,76 zł
Trudno znaleźć na rynku parówki o większej zawartości mięsa
Sokoliki - 87 proc. mięsa, 0 proc. MOM, 28,50 zł
Od parówek z szynką są droższe o 10 zł choć mięsa mają mniej
Wieprzowe Pikok - 83 proc. mięsa, 0 proc. MOM, 13,32 zł
Najlepsza relacja ceny do jakości. Dostępne w Lidlu
Morlinki dla dzieci - 78 proc. mięsa, 0 proc. MOM, 28,50 zł
Najdroższe w rankingu, choć mięsa wcale nie mają najwięcej
Delikatesowe - 73 proc. mięsa, 0 proc. MOM, 13,80 zł
Parówki firmy Polskie Wędliny dostępne w Tesco
Berlinki classic - 71 proc. mięsa, 0 proc. MOM, 17,96 zł
Niezła cena jak na zawartość mięsa
Wyborne - 71 proc. mięsa, 0 proc. MOM, 13,80 zł
Wytwarzane dla sieci handlowej Biedronka przez firmę Morliny
Parówki Sokołów - 70 proc. mięsa, 0 proc. MOM, 28,50 zł
Znajdują się na najwyższej półce cenowej, ale mięsa wcale nie mają najwięcej
Domowe - 55 proc. mięsa, 0 proc. MOM, 5,94 zł
Najtańsze w rankingu, ale mięsem wypełnione tylko w połowie. Kupione w Tesco
Z indykiem klasyczne - 37,2 proc. mięsa, 28,9 proc. MOM, 13,64 zł
Dzieląc parówkę na trzy, tylko w jednej części znajdziemy mięso. reszta to woda i wypełniacze
Parówki wędzone z kurczaka - 30 proc. mięsa, 25 proc. MOM, 5,95 zł
Tańsza oferta Biedronki. Niemal połowę parówki stanowi woda i wypełniacze
Drobiowe Koziegłowy - 18 proc. mięsa, 43 proc. MOM, 6,76 zł
Prawie połowa parówki wypełniona jest mięsem oddzielanym mechanicznie
seba82
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio