Porto przez cały mecz było lepsze. IMO za bardzo się rozluźnili po bramce na 2:0, dodatkowo zszedł Josue, stracili bramkę na 2:1 i zrobiło się dośc nerwowo. Frankfurt później po zamieszaniu w polu karnym jakimś cudem doprowadził do remisu. Porto raczej wyciągnie wnioski i pojedzie do Niemiec po awans. Piłkarsko to półka wyżej.FRYDERYK SZOPEN pisze: Ogolnie kilku papierowych faworytow do koncowego sukcesu moze sie pozegnac w tej rundzie (Sevilla, Lazio, Porto, Ajax to napewno, Totenham tez nieciekawie).
Za to Tottenham jeżeli chce awansować musi wystawić chociażby Ade w ataku, bo Soldado to jest jakaś kpina. Spursi mieli sytuacje, ale nie potrafili nic wykończyć. IMO na WHL rozniosą Dnipro o ile poważnie podejdą do tego meczu i chcą awansować dalej.



