Zawdi, nie widzę sensu dalej to ciągnąć. Ani Cię nie przegadam, ani tym bardziej nie przekonam. Moja jest tylko racja, i moja jest najmojsza. Przynajmniej w tym wypadku.
Nie powiem Ci nic nowego, bo już wszystko na ten temat napisałem i tylko możemy się czepiać słówek. Ale jedno pytanie. Skoro problem nie istnieje, to po co pisałeś o 12letnim partaczu?



