Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Aker » 30 mar 2014, 12:30

Kluchman pisze:Celta to taki kumplowski klub dla Barcelony w tej chwili. Trener były wieloletni piłkarz Barcelony, kilku wychowanków Barcelony w składzie. Było oczywiste, że w zastanych okolicznościach nie będą chcieli zrobić Barcelonie krzywdy. Ale widzę, że boli cię to bardzo. Mnie też. Wolałbym żeby wszyscy podchodzili do meczów z Barceloną jak Espanyol.
Czyli w Twoim mniemaniu przeciwko Realowi spiskują sędziowie i niektóre kluby z ligi, tylko po to by Barca miała mistrza, ciekawe. A ja głupi zawsze myślałem, że w topowych ligach sędziowie jak się mylą to robią to nieumyślnie, bo nie myli się tylko ten co nic nie robi, normalna sprawa, tak samo myślałem, że każdy klub gra dla siebie i swoich kibiców, bo taka np. Celta to wcale pewna pozostania w lidze jeszcze nie może być, ale gdzie tam, grają z Barcą to trzeba się podłożyć, bo Barca jest tak słaba, że bez owej "pomocy" nie da sobie rady i nie będzie mistrza :badziewie:

Nie dość, że liga hiszpańska jest okrzyknięta ligą najsłabszych sędziów, największych piłkarzyków mięczaków, których jak się popchnie to zalewają się łzami, rywalizacji biedoty (kluby które nie mogą nawet sponsora znaleźć na koszulkę) z bogaczami (którzy kasują zdecydowanie za dużo kasy z transmisji telewizyjnych i robią transfery ~100 mln euro za piłkarza) to jeszcze kibice nie potrafią uszanować zdrowej piłkarskiej rywalizacji i wszędzie widzą spiski. Tak to mniej więcej wygląda w oczach neutralnego kibica w stosunku do BBVA. Trochę rozsądku.

Wróć do „Hiszpania”