Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18504
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 17 kwie 2014, 0:06

Mnie ten puchar cieszy. Jest najmniej weźmy z trzech możliwych do wygrania, ale to zawsze jakieś trofeum. Pozostałe teoretycznie wciąż są w grze, choć tylko w OK Real zależy tylko od siebie. Mecz był bardzo dobry do momentu utraty bramki i podniesienia morale Barcelony. Gola zawalił oczywiście Pepe i to w mało spodziewanym momencie. Sił na grę w odbiorze było już mało i nie zanosiło się na zwycięstwo. Na szczęście Bale zrobił tę jedną genialną akcję idąc do końca zamiast się przywracać. Dobrze, że Neymar nie trafił tej setki bo po skrajnie defensywnych zmianach Carlo w dogrywce byłaby rozpaczliwe obrona wyniku i liczenie na karne. Wcześniej Real grał dobrze. Bronił czwórką w środku pola i czekał na kontry. Naprawdę dobrze spisał się w tym elemencie Isco. Nie było też nadmiernie wysuniętej do przodu linii obrony, więc Barca nie mogła grać tych swoich piłek za plecy obrońców ze środka boiska. Zabrakło tylko zabicia meczu golem na 2-0. Szans było dosyć. Zabrakło też spokojniejszej końcówki. Tak czy siak pierwszy puchar jest. Zakład z bratem też wygrany. :)

Wróć do „Hiszpania”