A mnie się wreszcie udało po raz pierwszy zakończyć sezon bez żadnej porażki w lidze (KLIK)
Niestety przeciwnicy byli strasznie daremni i już po 25 spotkaniach miałem zapewnione mistrzostwo. Bayern dopiero w ostatniej kolejce wywalczył sobie start w LM, wygrywając z Werderem, który przez to wystartuje w LE. Schalke w ogóle szkoda komentować.
Co ciekawe, 9 z 14 bramek straciłem u siebie, jednocześnie wygrywając wszystkie spotkania domowe. Na wyjazdach tylko 5 bramek, ale aż 4 remisy.
No i za bardzo nie mam już teraz celu w tej grze... bo przekroczenie 100 punktów w lidze wydaje się praktycznie niemożliwe przy 34 meczach.



