Ja bym odpuścił po jednym ćwiczeniu na biceps i triceps, duża objętość treningowa na klatkę i plecy wystarczająco zmęczy łapy, więc 2 ćwiczenia spokojnie wystarczą. Na siłowni, więcej wcale nie oznacza lepiejKlatka piersiowa (14 serii) + triceps (9 serii)
Plecy (14) + biceps (9)
Nogi + barki
Ja jadę Push Pull 3* tyg, uwielbiany przez wszystkich split odchodzi do lamusa powoli, coraz więcej badań naukowych wskazuje na przewagę treningów każdej partii 2x tyg nad splitowym raz w tygodniu.
Oczywiście o zmiennej intensywności.
Jak ktoś ma zastój jakiej grupy mięśniowej to proponuję metodę wg Radka Słodkiewicza 5-10-20.
Podaję przykład na klatkę :
5x sztanga płasko
10x hantle skos
20x butterfly... i to jest jeden obwód wykonywany bez odpoczynku, ciężar oczywiście dobieramy aby wykonać założoną liczbę powtórzeń. Robimy 3 minuty przerwy i powtarzamy całość jeszcze 2x i... sami zobaczycie
Ostatnie ćwiczenia (te na 20 powtórzeń) ma być ćwiczeniem izolowanym. Jedziemy tak klatkę najwyżej 6 tygodni, żeby nie przetrenować. Nie robimy tym systemem dwóch partii mięśniowych jednocześnie, kończymy klatkę to możemy zacząć robić tak plecy, nogi itp itd.
Jak ktoś spróbuję niech da znać o odczuciach.
EnJoy tak jak pisali chłopaki, nie ćwiczenie nóg/ zamiana na plecy to najgorsze co może być. Zmień doradcę treningowego skoro Ci pisze takie rzeczy. Dysproporcje mięśniowe to jedno,często prowadzą do przykurczy mięśniowych a obciążenia stawów kolanowych to drugie. Nogi dają potężny sygnał anaboliczny dla całego organizmu, wytwarza się więcej hormonów anabolicznych w tym testosteronu, zyskuje całe ciało. Nie ćwiczysz nóg, nie wykorzystujesz potencjału anabolicznego organizmu.
Martwy ciąg i przysiady ze sztangą to dwa ćwiczenia powodujące największy wyrzut hormonów w organiźmie, nie robisz traci cały organizm, nie tylko nogi i plecy



