Jednak nie taki bufon za jakiego niektórzy go mają.wywiad z Wojtkiem Szczęsnym pisze::
Czy oczekujesz tego, że zagrasz w finale FA Cup w sobotę?
- Chciałbym bardzo zagrać. Czy oczekuję, że zagram? Byłoby to bardzo niesprawiedliwe wobec Łukasza, bo gdybym był Łukaszem to zdecydowanie oczekiwałbym, że zagram. Oczywiście, że chciałbym zagrać w finale, to naturalne, ale rozumiem pozycję Łukasza w tym sezonie w tym klubie. Ostatecznie decyduje trener, ale gdybym był Łukaszem, to uznałbym za oczywiste, że to ja zagram.
Zaboli cię, jeśli nie zagrasz?
- Nie, absolutnie nie.
Naprawdę?
- Naprawdę. Dlaczego? Bo jestem przekonany, że bardzo by mnie bolało, gdybym był w butach Łukasza i nie dostał tej szansy. Zdecydowanie zasłużył na to swoimi występami w pucharach - w końcu to on bronił te karne w półfinale, był naszym bohaterem więc zasługuje na szanse wygrania tego trofeum na boisku. Nie rozmawiałem jeszcze z trenerem na ten temat. Jeśli Boss mnie wybierze, będę szczęśliwy i dumny. Z perspektywy zawodowej, jak najbardziej chcę grać, ale z ludzkiej perspektywy, to Łukasz powinien zagrać w sobotę.



