Re: FA Cup (Puchar Anglii)

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: FA Cup (Puchar Anglii)

Post autor: blackmore » 17 maja 2014, 17:25

Nic nie rozumiesz....

fieldy napisał, że wygrana w FA Cup pozwoliłaby Arsenalowi sądzić, że są w stanie walczyć z najlepszymi. No to ja odpowiadam, że o walce z najlepszymi świadczy np. drugie miejsce Liverpoolu. Tak, to The Reds toczyli zacięte boje z City i Chelsea, to oni roznieśli United itd. Zaś nie Arsenal, który wygrywał w Pucharze Anglii.
sickstick pisze:czy może to, że w świetle możliwego zdobycia trofeum przez Arsenal zaczął on już nową wyliczankę - lat bez mistrzostwa.
Tak, moim zdaniem głównym celem Arsenalu jest dążenie do mistrzostwa, zaś nie zdobycia byle jakiego trofeum. O latach bez jakiejkolwiek statuetki niech sobie myślą mniejsze kluby. Kanonierzy są zespołem na miarę mistrzostwa, to klub z bogatą tradycją i podejrzewam, że gdybyście nawet rok w rok wygrywali Puchar Anglii, to i tak byłaby lekka posucha, że wciąż wygrywacie to trofeum, podczas gdy Manchestery i Chelsea toczą bój o mistrzostwo.
sickstick pisze:rozumiem że gentelman Mourinho specjalnie odpadł z pucharu, chcąc dać szansę słabszym?
Ja pierdolę, ale dopowiadasz... Puchar Anglii to prestiżowe rozgrywki, ale żaden wyznacznik wobec tego, co się prezentuje w Premiership. Po prostu nie ten poziom, tyle. Mourinho na pewno chciał zdobyć to trofeum, ale gorycz porażki poczuł odpadając z Atletico i przegrywając wyścig po mistrzostwo z City i Liverpoolem. To chyba logiczne. Tak samo po porażce z Sunderlandem w Pucharze Ligi też pewnie było przykro, ale to nie ten poziom, żeby popadać w deprechę, tak samo jak zgarnięcie tego trofeum nie daje tyle radości, co zdobycie mistrza albo sięgnięcie po puchar LM.


Jeśli szukać prognostyk z tego sezonu w kontekście przyszłego, to lepiej się skupić na lidze, zaś nie krajowych pucharach.

Liverpool już dawno odpadł z FA Cup i co, to ma oznaczać, że w przyszłym roku nie będzie się liczył w lidze? Tak samo z Arsenalem. Wygrać wygracie, ale i tak najważniejsza jest postawa z ligi.

Wróć do „Anglia”