Pierwszy wiersz mnie zmiażdżył. Nie faulował, ale przeszkodził w kontynuowaniu akcji. Więc karny. To co, jak obrońca odbierze piłkę napastnikowi to też dajemy karne, bo chociaż faulu nie było, ale napastnik nie mógł akcji kontynuować?A kto powiedział, że fauluje? Przeszkodził mu w kontynuowaniu akcji. A przeszkodził bo Costa pozwolił. Karny.
A nawet jeśli nie to nie ma się co czepiać sędziego.
Zgadzam się z tym, że nie ma co się czepiać sędziego. Tego się po prostu nie dało zauważyc, że to nie obrońca zaczepia Costę, ale ten stanął na nim. Ale nie 'nawet jeśli' to nie faul. Ale na zasadzie: na pewno nie faul, ale bardzo ciężkie do wychwycenia.



