Info o mozliwym transferze Juana do Monachium pojawiały się od jakiegoś czasu z tym że były głównie po stronie hiszpańskiej i nikt nie brał ich na poważnie. Skoro rok temu będący w bardziej zaawansowanym trybie kariery Mathieu, odmówił Guardioli tłumacząc się walką o pierwszy skład w reprezentacji, to dlaczego przyszła gwiazda reprezentacji Hiszpani (dla wielu z środowiska Valencii, którzy w niedawnym czasie mogli obserwować zarówno Albę jak i Bernata oraz stwierdzać większy potencjał tego drugiego) miałaby ryzykować to samo? Tym bardziej że w klubie, którego był wychowankiem był jednym z liderów i to właśnie wokół niego, Alcacera i kilku innych miała byc budowana nowa, wielka Valencia. Wytłumaczenia tego niezbyt zrozumiałego kroku można szukać tylko w dalszym ciągu braku porozumienia między nowym właścicielem (SingapurczykiemLimem) a samym klubem, które niestety nie prowadzi do niczego dobrego...Ebi pisze:Ciekawa sprawa. Wracam z roboty a tutaj ni z gruchy ni z pietruchy transfer. Zero plotek, zero przecieków, po prostu ogłoszenie.
Mimo wszystko Bawarczycy będą mieli dużo pociechy z transferu Juana...



