Najbardziej wnerwiło mnie jednak to, że na ławce miałem dwóch graczy z "Dream Teamu" tej kolejki. Tylko skąd ja miałem przypuszczać, że Stoke poradzi sobie z City, a Pieters zaliczy mecz w swojej karierze w Premier League i w dodatku zaliczy asystę? O Greena jestem mniej zdenerwowany, bo De Gea nie był gorszy i zdobył tylko jeden punkt.
Najlepsze jest to, że we wszystkich(dosłownie
Jakie zmiany na najbliższy tydzień? Formacji nie zmieniam, 1-4-3-4 gra mi się dobrze, w sumie prócz pierwszej kolejki, to dotychczas notowałem więcej punktów, niż ma średnia gry. Problem leży przede wszystkim w moich napastnikach. Szykuję się na kupno Diego Costy. Chelsea gra kozacką piłkę, a Hiszpan jak na razie nie spadł formy, choć mało który klub lubi tak prowadzić napastników na "złą drogę".
Teraz przerwa na reprezentacje - czas zrobić sobie listę zawodników, którzy dostali powołani i ogarnąć skróty. Oby żaden z nich, a już szczególnie żaden napastnik, nie doznał choćby najmniejszego urazu, bo wtedy będą problemy...



