Baines spokojnie może pograć ze 3 lata na bardzo wysokim poziomie. W reprezentacji rzeczywiście dupy nie urywa, ale będę się upierał, że trener i koledzy z zespołu nie wykorzystują jego potencjału w pełni. O czym już parę razy tu pisałem, a to jak grać potrafi akurat wszyscy wiemy. BTW wczoraj akurat zagrał bardzo przyzwoicie.
Co do Chambersa to chyba na niego za wcześnie, nie sądzisz? Jeszcze nic nie pokazał tak na dobrą sprawę. Będę tego typka obserwował, ale chyba na ten moment wydaje się, że pierwszy w kolejce jest Stones, zresztą chyba dlatego dziś był próbowany od pierwszych minut i był bardzo bliski wyjazdu na Mundial.
Co do samego meczu to Anglia rzeczywiście grała raczej przeciętnie, ale z przebłyskami. Podobało mi się wejście Wellbecka, który wprowadził trochę dynamiki i bezpośredniej gry, której w tej reprezentacji jest jak na lekarstwo. Fajnie też Sturridge i Sterling, którzy ładnie ze sobą współpracowali i też grali bardzo ofensywnie, bezpośrednio, wręcz arogancko (w tym pozytywnym wydźwięku). U Anglików kuleje środek pomocy. Henderson bez szału, wejście Milnera to śmiech na sali, Wilshere też jakiś niepewny. Rooney to akurat od dłuższego czasu gra totalny piach... Wydaje mi się, że dobrze by mu zrobiła ławka rezerwowych.
Zgadzam się natomiast do twierdzenia, że Anglii przydałby się trener w stylu Martineza czy Rodgersa.



