Tour De France

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post autor: revan » 23 lip 2005, 19:15

Z pewnością szkoda Rasmussena, chociaż trzeba przyznać, że i bez tych przygód prawdopodobnie nie dałby rady obronić 3 miejsca przed Ullrichem, który pojechał dzisiaj znakomicie. Świetnie także Vinokourov - awansował na 6 miejsce wyprzedzając Evansa i biednego Rasmussena. Klasą samą dla siebie był znowu Armstrong, natomiast trochę zawiódł mnie Basso. Po pierwszym pomiarze czasu sądziłem, że stać go na dużo lepszy wynik, lecz przeliczył się z siłami. Wyścig już praktycznie ułożony, jedyną niewiadomą jest zielona koszulka. Jedzie w niej Norweg Thor Hushovd i nie wydaje mi się, aby po jutrzejszym finiszu na Polach Elizejskich trafiła do kogoś innego. Hushovd ma nad drugim O'Gradym przewagę 15 punktów, a nad innym Australijczykiem - McEwenem 21. Musiałby się stać kataklizm, żeby norweski sprinter stracił maillot vert.
Punktacja za miejsca na jutrzejszym etapie przedstawia się następująco:
35-30-26-24-22-20-19-18-17-16-15-14-13-12-11-...-2-1
Kolarz Credit Agricole jest na tyle dobry, że nie wydaje mi się, aby stracił na tyle pozycji. Choć należy pamiętać, iż na trasie są jeszcze 2 lotne sprinty, na których można poprawić swój dorobek punktowy.
Natomiast faworytem jutrzejszego finiszu będzie McEwen. Jedynie Boonen był w stanie nawiązać z nim walkę. Teraz gdy nie ma Belga, nie widać rywali dla niewielkiego sprintera rodem z Brisbane.
W zeszłym roku na Champs Elysee zwyciężył Boonen. Jak będzie w tym roku?
Obrazek

Pozdrawiam

Wróć do „Inne sporty”