Tour De France

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post autor: revan » 27 lip 2005, 22:02

Oczywiście chodzi mi o francuskie Pireneje, bo co tu nie mówić o hiszpańskich podjazdach, to poza Angliru i Lagos de Covadonga, ich stopień trudności nie jest najwyższy.
A Mayo i Heras tak trenowali jazdę na czas, że teraz nie dość, że czasówki jeżdżą słabo, to i w górach sprawują się fatalnie. Tutaj się z Tobą zgodzę. Faktycznie skupiając się na treningu czasówek, ich umiejętności jazdy w górach pogorszyły się.

Wróć do „Inne sporty”