Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post autor: maestro » 26 mar 2015, 18:56

Właściwie Juventus nie jest jeszcze czysty w kwestii formalnej, bo uniewinniony z zarzutu oszustwa został Moggi, a nie Juventus. Klub podlega pod sąd sportowy, Moggi walczył w sądzie cywilnym i ten wyrok (oraz te uniewinniające sędziów) może być dopiero podstawą do rozpoczęcia walki o unieważnienia wyroków z 2006. Z resztą całkowicie Juventus nie zostanie nigdy 'oczyszczony', bo nawet Moggiemy podtrzymano zarzut konspiracji, za którą i Juventus powinien być ukarany. Tyle, że ujemnymi punktami, a nie degradacją. Agnelli z pewnością czeka na uzasadnienie wyroków zanim podejmie jakiekolwiek kroki w kwestii odszkodowania. Z resztą nie liczę na żadne odszkodowanie (najwyżej miło sie rozczaruję). Zwłaszcza takie, które może zrujnować federację. Na początek uciesze się, jeśli ktoś w końcu wyjdzie i powie: sorry, popełniliśmy błąd. Żeby choć w małym stopniu odkleić od nas tę łatkę oszustów. Osobiście już nie emocjonuję się tym tak bardzo, bo sprawy pewnie toczyć się będą ponownie latami. Tym razem jednak Juventus stoi na silniejszej pozycji. Z dużym spokojem czekam na rozwój wydarzeń :)

Mi tam się jeszcze podoba stoicki spokój, jaki w tym momencie zachowuje Agnelli. Chyba nawet nie udzielił żadnej wypowiedzi na temat tych wyroków czy odszkodowań, czego nie można powiedzieć o federacji. Tam już nawet sprzątaczka zdążyła udzielić wywiadu na temat 'śmiesznych i niepoważnych roszczeń' Agnelliego.

Wróć do „Włochy”