Uff. Cholernie ważny mecz, bez 3 punktów byłoby strasznie nerwowo a tak jak Chelsea nie da dupy to już dzisiaj będziemy świętować powrót do top4. Gra bez Carricka mizerna strasznie ale nie ma co biadolić, trzeba dograć ten sezon. Szkoda durnej porażki z WBA bo byłaby szansa na 2-3 miejsce a tak zostaje nam walka o to 4 miejsce. Super, że wczoraj udało się wygrać, bez 3 punktów Liverpool mógłby się solidnie nabuzować, teraz mogli zgasnąć bo szanse mają matematyczne, MU żeby wypaść z top4 musiałoby zdobyć 1 pkt w dwóch następnych meczach.
Nie można powiedzieć wiele dobrego o tym co się działo na boisku. Kolejny świetny mecz Younga, gość jest obok De Gei naszym najlepszym graczem w tym sezonie. Część osób przed sezonem pisało żeby go nie skreślać ale chyba mało kto przypuszczał, że to będzie motor napędowy naszych ofensywnych poczynań. Wczoraj był świetny. Karny po jego zagraniu, bramka po jego asyście, z przodu robił wiatr. Największy wygrany przybycia LVG na ten moment.
Kosmiczna interwencja DDG. Niezależnie od wymienianych nazwisk, trudno znaleźć kogoś kto da nam podobną jakość w bramce. Łudzę się jeszcze, że Hiszpan zwlekał z decyzją bo czekał czy klub zakwalifikuje się do LM ale bliżej mi do tego, że już podjął decyzję i za dupą wraca do Madrytu. Skilla ma jednak nieprzeciętnego:
http://gfycat.com/WaterloggedInfamousDiscus
No to dzisiaj trzymamy kciuki za Chelsea i oby następne mecze już na luzie.



