Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1239

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 16 maja 2015, 21:26

Linczować De Gei dopóki nie odejdzie nie ma sensu ale mimo wszystko wygląda na to, że odejdzie. Jakby został to pewnie zyskałby sporo szacunku wśród niektórych kibiców MU nawet jeśli przekonać by go miała tylko astronomiczna tygodniówka.

Ja tam nie rozpatruję tego w kategoriach, że De Gea nam coś zawdzięcza i jest coś winien czy nie. Jeśli przedłużyłby kontrakt to pewnie oznaczałoby pozostanie na lata na OT i znaczyłoby, że poczuł się prawdziwym Diabłem i zżył się z United bo mimo oferty z rodzinnego miasta postanowi zostać na najlepsze lata w Manchesterze. Jeśli odejdzie to potwierdzi, że jest tylko kolejnym najemnikiem a MU było tylko jednym z przystanków. Trochę czytając o flegmatycznym Davidzie, pamiętając o jego trudnej aklimatyzacji i początkowym lenistwie a do tego biorąc pod uwagę życie osobiste jestem jakoś dziwnie przekonany, że przebiera nogami na myśl o powrocie do Madrytu. No ale mogę się mylić.

Inna kwestią jest to, że w obecnym futbolu rządzi kasa. Jeśli mimo bajecznego kontraktu De Gea będzie tak zdeterminowany do powrotu do Madrytu to będzie znaczyło, że do tej Hiszpanii naprawdę mu tęskno. Wiadomo, że forsa robi swoje ale tacy gracze jak Vidic, Ferdinand, Van der Sar, Valencia, Carrick czy Evra choć ściągani z innych klubów/krajów są/byli Diabłami pełną gębą i trudno mieć co do tego jakiekolwiek wątpliwości. Mam przeczucie, że De Gei do tego grona nie zaliczymy. Kapitalny bramkarz ale mimo wszystko chyba tylko najemnik.

Zaha to był jednak dobry transfer. Dzisiaj nam oficjalnie klepnął LM w przyszłym sezonie :)

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19689
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2457

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 16 maja 2015, 21:30

Mniemam że MU więcej oferuje DG niż Real czy odwrotnie?

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 16 maja 2015, 21:37

Mówi się, że MU chce zrobić z niego najlepiej zarabiającego bramkarza na świecie i dać tygodniówkę rzędu 200 tys funtów.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5674
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 16 maja 2015, 21:54

Morrow pisze:Jeśli odejdzie to potwierdzi, że jest tylko kolejnym najemnikiem a MU było tylko jednym z przystanków.
Najemnikowi chodzi tylko o pieniadze, jesli odejdzie do Realu to bedzie to oznaczalo, ze jednak cos innego jest dla niego istotne, a nie kasa - wiec wlasnie nie najemnik ;)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 16 maja 2015, 22:12

Mimo wszystko najemnik. Gość, który jest kapitalnym fachowcem ale jednak pójdzie tam gdzie powieje wiatr, nigdzie nie buduje swojego pomnika chyba, że ma takie plany co do gry w Realu. Trochę dziwne jako wychowanek Atletico. To jednak inny przykład niż taki Raul, który jeszcze w juniorach grał w Realu.

Może taki De Gea w Realu zbudowałby swoją legendę, w każdym razie po takim transferze w MU czy w Atletico mimo jego klasy za 10 lat nikt nie będzie go wspominał z sentymentami jak Schemichela czy Edwina. Podejrzewam, że w Atletico większą sympatią będzie się darzyło nawet Courtois :)

Nie to, że De Geę miałoby to jakkolwiek obchodzić, ten transfer to dla niego fajna szansa na przyszłość - powrót do rodzinnego miasta, znajomych, dupy i pewnie miejsce w kadrze Hiszpanii na lata choć myślę, że z MU też do "1" nie miałby daleko. Jak Real by się rozmyślił i kupił jakiegoś Leno, który by odpalił to taka okazja na powrót do Madrytu może się już De Gei nie powtórzyć.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5674
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 16 maja 2015, 22:18

No i pewnie to jest wlasnie powodem decyzji (mam nadzieje, bo to jeszcze nie jest pewne) Davida. Pociag do Madrytu dwa razy moze nie nadjechac, a Real potrzebuje bramkarza na juz. Swoja droga musi naprawde tesknic za domem, skoro decyduje sie przejsc do Realu, bedac wychowankiem Atleti

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 17 maja 2015, 2:36

cru trafił w sedno moim zdaniem z tym najemnikiem. Może DDG po prostu chce zrobić to co najlepsze dla jego kariery. Kasa mniejsza, ale i praktycznie pewne miejsce i w Realu i automatycznie w reprezentacji Hiszpanii. Do tego swój kraj, co na pewno ma znaczenie (u nas od zawsze było wiadomo, ze Cesc bedzie chciał wrócić do Barcy. albo taki Reyes). Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. United w ostatnich dwóch latach mocno dostał po dupie jeśli chodzi o prestiż.
Morrow pisze:Wiadomo, że forsa robi swoje ale tacy gracze jak Vidic, Ferdinand, Van der Sar, Valencia, Carrick czy Evra choć ściągani z innych klubów/krajów są/byli Diabłami pełną gębą i trudno mieć co do tego jakiekolwiek wątpliwości. Mam przeczucie, że De Gei do tego grona nie zaliczymy. Kapitalny bramkarz ale mimo wszystko chyba tylko najemnik.
właśnie ci wszyscy których wymieniłeś grali dla United, które było stale na fali, albo z tytułem, albo lekko za mistrzem. Nagle prawie, ze środek tabeli, brak LM, chaos. W Realu taki De Gea ma zagwarantowane co roku walkę i o ligę i w chwili obecnej walkę także o LM, tzn. o zwycięstwo w niej, a nie o udział w fazie grupowej. Mniejsza kasa w Realu, ale z rodziną na miejscu, gdzie jednak poziom sportowy na tę chwilę jest wyższy.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 maja 2015, 6:46

Ja nie neguję, że Real prezentuje w tym momencie wyższy poziom od MU i w przeciwieństwie do United gwarantuje pewną ciągłość jeśli chodzi o granie o trofea w najbliższych latach. Zgadzam się też, że tutaj kluczowymi nie będą względy finansowe bo przecież na De Gei MU nie stara się żałować.

Zmierzam tylko do tego, że Hiszpan transferem potwierdzi, że jest chorągiewką, nie buduje jakichś specjalnych więzi z klubami, pójdzie tam gdzie mu w danej chwili wygodniej, nie ma znaczenia czy w danym momencie jest to City, Real czy Barcelona. Trudno go za to chwalić, to jego zawód, kariera i życie więc trudno też wieszać za to na nim psy. Mimo wszystko, szkoda, że coraz mniej tych topowych graczy, dla których klubowa koszulka to świętość i coś więcej niż tylko kosmiczna kasa co tydzień na koncie. Gracze MU, których wymieniłem to właśnie piłkarze, którzy jestem przekonani, że byliby z MU na dobre i na złe, widać to zresztą też po zakończeniu ich kariery, do odejścia części z nich przyczynił się IMO Moyes i nieudolne początki nowego zarządu (pożegnanie Ferdinanda to jakiś pieprzony skandal).

Swoją drogą kibice Arsenalu, jak traktujecie Cesca? Jak legendę czy jak najemnika? Bardzo fajny piłkarz, o którym rozmawiałem ostatnio z kumplem, kibicem Arsenalu, ale też przykład gracza, któremu nigdzie nikt laurek nie będzie wystawiał. U wielu fanów Arsenalu stracił szacunek po transferze do Chelsea, w Barcy mimo wszystko był rozczarowaniem. Kręci rekordy PL w asystach, jest gwiazdą ligi ale jego koszulka z Arsenalu czy Barcy to nie będzie za 10 lat żadna perełka.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7177
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 17 maja 2015, 8:19

Zawodnicy odchodzą i przychodzą, nie ma co narzekać. Sytuacja podobna do tej z Ronaldo. Przychodził do United jako gówniarz - symulant, odchodził jako ukształtowany piłkarz. Na tą chwilę uważam, że DDG jest w TOP3 bramkarzy świata, ale jeśli odejdzie to płakać po nim nie będę. Powodem jest fakt, że jeśli ktoś dla klubu nie oddaje serca, to nie jest wart złamanego grosza. Na prawdę nie ma ludzi niezastąpionych. David ma prawo wybrać swoją drogę i zrobi to, co uważa na słuszne. A dla niego jest to przeprowadzka do Madrytu, do rodziny i ukochanej. LVG ma łeb na karku i znajdzie godnego goalkipera. Jakoś na Old Trafford nigdy nie było z tym problemu, więc nie będzie i teraz.

Druga strona to fakt, że spekulacje sięgają zenitu. Real powinien dostać w końcu bana na zakupy, bo sposób w jaki podchodzi do kupowania zawodników jest ohydny. Oczywiście Manchester też się nie popisał, dając grube siano takiemu Falcao, ale musi być gdzieś jakaś granica tego absurdu.

Mega duma, że DDG stoi w bramce, ale na tą chwilę przed LM jest kilka równie ważnych pożarów do ugaszenia i mam nadzieję, że ktoś wszystko mądrze ogarnie temat.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 17 maja 2015, 9:51

Morrow pisze:Swoją drogą kibice Arsenalu, jak traktujecie Cesca?
miałem koszulkę z Fabregasem. Usunąłem kilka literek i zostało BFG (z E zrobiłem F :P ) wystarczy za odpowiedź? :P

Legendą Cesc być nie może. Nic z klubem nie wygrał jednak. Chyba, ze podepniemy mu FA Cup z 2005, czy tytuł z 2004, ale przecież wtedy jeszcze w 1 składzie nie grał.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 17 maja 2015, 16:12

Man Utd: De Gea - Valencia, Jones, Smalling, Rojo, Mata, Blind, Herrera, Young, Fellaini, Falcao.

Ławka rezerwowych: Valdes, Blackett, McNair, Di Maria, Januzaj, van Persie, Wilson.

Arsenal: Ospina - Bellerin, Mertesacker, Koscielny, Monreal, Coquelin, Cazorla, Ramsey, Ozil, Alexis, Giroud.

Ławka rezerwowych: Szczęsny, Gibbs, Gabriel, Flamini, Rosicky, Wilshere, Walcott.


Mecz o nic bo nie wierze by Arsenal przegrał u siebie z Sunderlandem i WBA, mamy kw LM i jedynie możemy zagrac na luzie o dobre pozegnanie z OT troszke zrewanzowac sie za porazke w FA.Skład optymalny przy tych urazach. Bez emocji ,fajnie jakbysmy wygrali ale nie ma tego ognia co zazwyczaj.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47621
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8400
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 17 maja 2015, 16:16

Nie liczę na przełamanie Falcao, bo nie ma na co liczyć, choć byłoby nie najgorzej, gdyby wreszcie strzelił gola. W ogóle jeśli chodzi o Kolumbijczyka, mam wrażenie, że fatalna forma piłkarska jest tylko jednym z jego problemów. Wydaje się, że on się nie czuje za dobrze w zespole, było to widać ostatnio z CP, gdy po golu, choć stał najbliżej Fellsa, nie pobiegł, by cieszyć się z drużyną, gdy wszyscy tonęli w uściskach. Tak samo po meczu, gdy schodzili z boiska, wszyscy piłkarze MU się ściskali, gratulowali sobie zwycięstwa, tak Falcao chyba tylko z Pereirą przybił piątkę, z bramkarzem CP też, ale generalnie nie było widać, by cieszył się z drużyną. Tak jakby zupełnie nie był częścią zespołu, co też mu nie pomaga odbudować się piłkarsko, choć to tylko taka luźna obserwacja, niekoniecznie mająca jakoś wiele wspólnego z rzeczywistością.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 17 maja 2015, 16:26

falcao zostanie odpalony chyba ze wiadomy agent ma takie wpływy ze wywalczy mu kontrakt.Sam chetnie bym zobaczył Wilsona i ADm od początku.

Small dzisiaj kapitanem i powiedzmy sobie szczerze że sobie zasłużył. Klasa swiatową nigdy nie bedzie ale stał się czołowym stoperem na wyspach.Szkoda ze przez lata SAF i Moyes rzucali go na RB

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 17 maja 2015, 16:35


Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47621
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8400
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 17 maja 2015, 16:55

Haha, uwielbiam tego typu newsy :mrgreen:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”