Franca dobrze grał tylko na początku sezonu. Potem już nie miał takiej formy w przeciwieństwie do Voronina, który strzelił kilkanaście goli dla Leverkusen.Mikusinski pisze:Za to Franca byl bardzo niedoceniany. Wchodzil w końcowkach i strzelal gole, jednak to nie przekonało Augenthalera aby na niego postawił zamiast slabego Andrija Voronina
Więc, nie pisz, że Voronin był słaby, bo był lepszy od Francy, który kiedy stracił formę już tylko bezużytecznie pałętał się po murawie. Voronin potrafił razić nieskutecznością w niektórych meczach, ale przynajmniej potrafił sobie wypracować sytuację bramkową.


