Jutro pewnie będzie masakra - po pierwsze dla tego, że przy meczach Barcy mnie nosi od pierwszych sekund.
A po drugie będę oglądał z moją Panią, która strasznie nie lubi jak się za bardzo daję ponieść nerwom... i zawsze mnie wtedy podpuszcza... Jutro pewnie złośnica będzie w pasiaku



