Juventus startował wczoraj trochę z pozycji Arsenalu z 2006 i co ciekawe też są wielce pokrzywdzeni podobnie jak Arsenal wtedy
Mimo, że odsądzany od czci i wiary sędzia podjął chyba dla nich lepszą decyzją wyrzucając Lehmana a nie uznając bramki Ludo zaś gol Campbella zaczął się rzutu wolnego po nurku Eboue
Ciekawe co by było, gdyby Pique się tak przepychał z.. Tevezem(on jest chyba w Juventusie najniższy) w poko karnym Buffona ?



