Zależy od pana młodego. Ja byłem świadkiem człowieka, który na 100% nie chciałby ani koksu ani dup. To jest wieczór przyszłego męża i to jemu ma się podobać a nie najebanym znajomym.Morrow pisze:Właśnie też znalazłem ten Crashball bo towarzystwo piłkarskie więc po kilku bombach to musi być hit
Myślałem jeszcze żeby ogarnąć te stroje do sumo i w tym się trochę ponaparzać ale nie widzę żadnej sensownej oferty na Mazowszu
Chałupę na odludziu z paleniskiem po dobrych pieniądzach mam już na oku więc sprawa w toku. Dzięki za propozycje
Z laskami mam mieszane odczucia, z jednej strony spoko i to klasyk, z drugiej jak coś pójdzie nie tak to potem zostaje moralniak i to ja będę tym złym. Z drugiej strony co to za wieczór kawalerski bez dup



