Spokojnie w tamtym roku nie było na czym się skupić, do tego zmiana trenera, nagła kontuzja Moraty, ogólnie sraczka nie okienko. Teraz będzie inaczej, jak to mówi Japońska wróżka: jo to czuła.ozob pisze:Z kolei Marotta powiedzial, ze nasze marcato jest zamkniete do momentu pojawienia sie okazji. Rok temu po transferze Moraty wypowiedzial sie w podobnym tonie i co wazne, slowa te mialy odzwierciedlenie w rzeczywistosci. To byl koniec naszego marcato.



