Dzidek - ani tym ani tym. Autobusem z Lublina. Jeździ kilka na dzień bezpośrednio za 40 zl.
Z noclegami nie bylo problemu, tyle, ze nocuje w hostelu (15 zl) w samym centrum. Może na majówkę tudzież w innych miejscach niż hostele jest drożej.
Jadlem kartofle z kurczakiem w piwie - w sunie nic specjalnego ale bylo bardzo dobre. Jedyny problem.jest taki ze na rynku nas zastala ogromna nawalnica i lalo się strumieniami. Poza tym jak wczesniej mocno wialo to jak burza piaskowa bo remonty ulic i byliśmy cali w piachu...



